Po wakacjach rozegra się największa bitwa morska w historii energetyki wiatrowej na morzu

19 czerwca 2021, 08:44
Rozstrzygają się losy polskiej energetyki wiatrowej na lądzie i na Bałtyku. Dla energetyki lądowej ważne jest ograniczenie zasady 4H, a dla morskiej wydawanie pozwoleń przez Ministerstwo Infrastruktury.

Budowane są cztery gigawaty nowych mocy lądowych farm wiatrowych z ogłoszonych już wcześniej aukcji, natomiast brakuje nowych projektów. Projekty, które były rozwijane i wygrywały aukcje kończą się. Barierą dla rozwoju była restrykcyjna zasada 4H, określająca odległość farm od innych nieruchomości.

- Po to, aby były nowe projekty potrzebna jest nowelizacja ustawy odległościowej - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Karol Lasocki, partner w DWF Poland.

Dyskusję o zmianach w ustawie odległościowej ma zamknąć konferencja PSEW w Serocku, organizowana z końcem sierpnia.

Dla przyszłości polskiej energetyki wiatrowej istotny jest też jej rozwój na Bałtyku.

- Po wakacjach rozegra się największa bitwa morska w historii energetyki wiatrowej na morzu – dodaje Lasocki. – W tej bitwie na Bałtyku można spodziewać się także udziału firm z USA i Azji.

Ostatnio opublikowano  projekt rozporządzenia dotyczącego przyznawania obszarów morskich dla farm wiatrowych. Inwestorzy zostali zaproszeni do ubiegania się o takie pozwolenia, przyznawane przez Ministerstwo Infrastruktury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MarketNews24
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj