- Z jednej strony można się dziwić, że tak potężna firma nie dostrzegła jednego z najważniejszych trendów. Posiadanie sklepów z usługami na głównych ulicach miast jest dziś nieadekwatne do rzeczywistości. Dzisiaj trzeba mieć przede wszystkim fantastyczne platformy internetowe sprzedające usługi turystyczne. I ten właśnie aspekt został niestety przeoczony w strategii Thomasa Cooka. Z drugiej strony pomogły też inne czynniki, takie jak ocieplenie klimatu, czy brexit – mówi Dominika Bettman w rozmowie z Sebastianem Stodolakiem. Jak podkreśla,

Jak podkreśla nasza rozmówczyni, w procesie cyfryzacji firmy chodzi o to, by odpowiednio budować zarówno struktury wewnętrzne organizacji, jak i sposób dostarczania produktów na rynek. Bardzo ważne jest kierownictwo firmy – przykład musi iść bowiem z góry.

Czy Polska ma wystarczająco dużo kapitału ludzkiego, który może wprowadzać cyfryzację? - Z raportu "Smart Industry" wynika jasno, że ryzyko braku kadr jest największym ryzykiem w całym tym procesie. Chodzi nie tylko o sam brak ilościowy, ale przede wszystkim o jakość. O to, jak wykształceni są inżynierowie opuszczający polskie uczelnie i czy są oni przygotowani na tę transformację cyfrową. Od nich oczekuje się nie tylko wiedzy merytorycznej, ale tego, że wezmą sprawy w swoje ręce i przeprowadzą firmę przez transformację cyfrową – mówi Bettman.

Zobacz całą rozmowę:

Bettman: To nieznajomość cyfrowej gospodarki spowodowała, że Thomas Cook i Neckermann upadły