Apple nadużywa swojej dominującej pozycji na rynku sklepów z aplikacjami, co z kolei wpływa na konsumentów w Wielkiej Brytanii, ” – twierdzi Rachael Kent, profesor w King's College London i główna powódka w sprawie. Stosowny pozew został złożonym w poniedziałek w londyńskim Trybunale Apelacyjnym ds. Konkurencji, tydzień po tym jak do amerykańskiego sądu wpłynęło roszczenie spółki Epic Games oskarżającej Apple o zmonopolizowanie rynku, oszukiwanie deweloperów i konsumentów.

Globalni regulatorzy i część twórców aplikacji twierdzą, że opłaty i inne zasady współpracy stosowane przez Apple są niesprawiedliwe i samolubne. W kwietniu Komisja Europejska wysłała do amerykańskiego koncernu listę zastrzeżeń z informacją w jaki sposób, jej zdaniem, Apple nadużywało swojej roli swoistego „strażnika” aplikacji do strumieniowego przesyłania muzyki.

Reklama

Brytyjski wymiar sprawiedliwości kontra amerykański koncern

Pozew złożony w Wielkiej Brytanii koncentruje się na domniemanej szkodzie wyrządzonej tylko klientom. Każdy użytkownik iPhone'a lub iPada w Wielkiej Brytanii, który kupił płatne aplikacje, subskrypcje lub dokonał innych zakupów w aplikacji od października 2015 roku, ma, zdaniem autorów roszczenia, prawo do odszkodowania. Szacuje się, że skala odszkodowań na rzecz brytyjskich użytkowników iPhone'ów i iPadów za lata rzekomego zawyżenia cen może wynieść ponad 1,5 miliarda funtów (2,1 miliarda dolarów).

Zdaniem przedstawicieli Apple „(…) ten pozew jest bezwartościowy i cieszymy się z okazji do przedyskutowania przed sądem naszego niezachwianego zaangażowania na rzecz konsumentów oraz wielu korzyści, jakie App Store dostarczył brytyjskiej gospodarce innowacji.”

Monopolista nawrócony?

Autorzy pozwu zwracają również uwagę na to, że Apple celowo odcina potencjalną konkurencję i zmusza zwykłych użytkowników do korzystania z własnego systemu przetwarzania płatności. Generuje w ten sposób dodatkowe, niezgodne z prawem zyski. „Jest to zachowanie monopolisty i jest niedopuszczalne,” - powiedział Kent. „Korzystanie z aplikacji przez zwykłych ludzi cały czas rośnie, a ostatni rok szczególnie zwiększył naszą zależność od tej technologii.”

Na początku tego roku Apple obniżył opłatę za App Store z 30 proc. do 15 proc. dla deweloperów, którzy generują 1 milion dolarów rocznego przychodu ze swoich aplikacji oraz dla tych, którzy dopiero startują ze swoją apką w sklepie. „Prowizja pobierana przez App Store jest bardzo podobna do prowizji pobieranych przez wszystkie inne cyfrowe platformy sprzedażowe.” – twierdzą przedstawiciele amerykańskiego giganta. „W rzeczywistości 84 proc. aplikacji w App Store jest bezpłatnych, a programiści nic nie płacą Apple. Ogromna większość programistów, którzy płacą Apple prowizję za sprzedaż cyfrowego towaru lub usługi, kwalifikuje się do prowizji w wysokości 15 proc.”