Forsal logo

Cud kaloryczny. Świat produkuje coraz więcej żywności na coraz mniejszej powierzchni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 czerwca 2022, 22:00
Świat produkuje coraz więcej żywności na coraz mniejszej powierzchni dla coraz większej liczby ludzi. I nawet zablokowanie przez Rosję eksportu żywności z Ukrainy nie odwróci tego trendu

W 1800 r. na przeciętnego mieszkańca planety przypadało ok. 2 tys. kcal dziennie. Populacja Ziemi liczyła wtedy ok. 1 mld osób, a w skali globu produkowano ok. 2 bln kcal. Dzisiaj podaż kalorii na jednostkę przekracza 3 tys., a w USA sięga nawet ponad 3,7 tys. kcal. Światowa populacja wynosi już 8 mld, co oznacza, że producenci żywności wytwarzają przynajmniej 24 bln kcal dziennie. Co więcej, mimo że produkcja kalorii zwiększyła się w ciągu ostatnich 200 lat 12-krotnie, powierzchnia wykorzystywanych gruntów rolnych wzrosła jedynie pięciokrotnie. A to nie koniec. Badania jednoznacznie wskazują, że grunty rolne zaczęły się w ciągu ostatnich dwóch dekad kurczyć. Jak zwraca uwagę Hannah Ritchie, autorka serwisu Ourworld indata.com, „z punktu widzenia przyrody to prawdziwy przełom. (…) Ludzie wycięli jedną trzecią światowych lasów i dwie trzecie dzikich pastwisk. Pociągnęło to za sobą ogromne koszty dla bioróżnorodności naszej planety. W ciągu ostatnich 50 tys. lat biomasa dzikich ssaków zmniejszyła się o 85 proc. Rozwijające się rolnictwo jest najważniejszym czynnikiem niszczącym dzikie tereny na świecie. Obecnie ekspansja terenów rolniczych dobiega końca. Po tysiącleciach minął punkt kulminacyjny, a w ostatnich latach wykorzystanie gruntów rolnych na świecie zmniejszyło się” – pisze Ritchie.

Jak do tego doszło?

Rolnictwo – dziecko handlu

Historia rolnictwa jest związana z jedną z najważniejszych przemian cywilizacyjnych: przejściem ludzkości z koczowniczego, zbieracko-łowieckiego trybu życia do osiadłego.

Rozpoczęło się to ok. 10 tys. lat temu i było możliwe w wyniku istotnych zmian klimatycznych, czyli końca epoki lodowej i ocieplenia się klimatu. Nie da się jednak całej tej historii tłumaczyć wyłącznie obniżeniem temperatury.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak

Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem  Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.  

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAtom mógłby zatrzymać zmiany klimatyczne. Dlaczego jest sabotowany od lat 70. XX wieku? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj