Kowalczyk odpowiada na zarzuty: Ukraińskie zboże nie jest głównym powodem spadku cen

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2023, 08:22
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk/Agencja Gazeta
Import zboża z Ukrainy nie jest głównym powodem spadku cen - powiedział wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk portalowi wpolityce.pl. Jak dodał, w czasie środowego "okrągłego stołu" ws. sytuacji na rynku zbóż chce przedyskutować z rolnikami potencjalną pomoc.

"Musimy ludziom także uświadamiać, że np. spadek cen, za który obwiniany jest import z Ukrainy, a jednak nie jest on głównym powodem. Mamy do czynienia ze spadkiem na rynkach światowych” - powiedział Kowalczyk. Zaznaczył, że na środowe spotkanie ws. sytuacji na rynkach zbóż "zaprasza wszystkich".

"Chcę również przedyskutować z rolnikami kolejną potencjalną pomoc, z tej rezerwy kryzysowej" - dodał minister przypominając, że jest perspektywa uchwalenia rezerwy kryzysowej w UE, a nie ma jeszcze jej mechanizmów, i te mechanizmy chciałby właśnie przedyskutować z rolnikami. "Czekam też na podpowiedzi" - dodał.

Jak przypomniał, Komisja Europejska zatwierdziła już 600 mln zł wsparcia dla rolników poszkodowanych w związku z rosyjską agresją na Ukrainę. Kowalczyk wskazał, że dalszymi tematami są rozwiązania techniczne i kolejne sposoby uszczelnienia granicy, i wreszcie na forum europejskim wszczęcie dyskusji dotyczącej decyzji KE o ewentualnym przedłużeniu bądź nieprzedłużeniu czy też przedłużeniu pod pewnymi warunkami importu bezcłowego.

Pytany, czy kryzys zbożowy może spowodować wzmożenie wśród rolników antyukraińskich resentymentów, wicepremier przyznał, że może powodować taką sytuację, "dlatego musimy ludziom także uświadamiać, że np. spadek cen, za który obwiniany jest import z Ukrainy, a jednak nie jest on głównym powodem". "Mamy do czynienia ze spadkiem na rynkach światowych" - podkreślił.

Kowalczyk zaznaczył, że dopóki nie skończy się wojna, to opanowanie sytuacji na rynków zbóż będzie trudne. "Póki co będziemy starali się robić to, co jest możliwe w danym momencie i oczywiście działać też na forum europejskim" - zapewnił Henryk Kowalczyk. 

wkr/ mmu/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj