W ujęciu globalnym Huawei sprzedał w tym okresie 55,8 mln smartfonów, co oznacza spadek o 5 proc., licząc rok do roku. Sprzedaż Samsunga zmniejszyła się jednak o 30 proc. do 53,7 mln sztuk – napisano w raporcie Canalys.

Rzecznik Huawei ocenił te wyniki jako oznakę „niezwykłej odporności w tych trudnych czasach”. Przedstawiciele Samsunga oświadczyli, że spodziewają się wzrostu popytu na smartfony w drugiej połowie roku.

Restrykcje nałożone na Huawei przez władze USA zakłócają jego biznes poza Chinami kontynentalnymi. Koncern zdominował jednak rynek wewnętrzny, na który trafiło ponad 70 proc. jego smartfonów, i który w stosunkowo dobrym stanie wyszedł z pandemii koronawirusa – napisano w sprawozdaniu Canalys.

„Gdyby nie Covid-19, to by nie nastąpiło. Huawei w pełni wykorzystał ożywienie chińskiej gospodarki, by ponownie uruchomić swój biznes smartfonów” - ocenił starszy analityk Canalys, Ben Stanton.

Jednak sprzedaż smartfonów Huawei za granicą spadła w II kwartale o 27 proc., a sama pozycja na rynku chińskim „nie wystarczy, by utrzymać Huawei na szczycie, gdy globalna gospodarka zacznie wychodzić z kryzysu” - ocenił inny cytowany w raporcie analityk Mo Jia.

Reklama

Huawei stał się jednym z kluczowych elementów sporu pomiędzy Pekinem a Waszyngtonem, który uznaje chiński koncern za znaczące zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa. Władze USA twierdzą, że urządzenia Huawei mogą być używane do szpiegowania na rzecz ChRL, czemu firma stanowczo zaprzecza.

Administracja USA w praktyce odcięła Huawei od usług amerykańskiej firmy Google, co obniża atrakcyjność jego smartfonów poza Chinami, i ograniczyła jego dostęp do czipów używanych w sieciach 5G - przypomina agencja Reutera.