Po ponad miesiącu zaostrzonego konfliktu, w środę Donald Trump zaakceptował propozycję Pakistanu dotyczącą dwutygodniowego rozejmu z Iranem. Prezydent USA podjął decyzję o zawieszeniu broni niecałą godzinę przed końcem ultimatum, jakie postawił rządowi w Teheranie.

Polskie MSZ w oświadczeniu zaznaczyło, że rozwiązywanie konfliktów na świecie powinno odbywać się zgodnie z zasadami i z poszanowaniem obowiązującego prawa międzynarodowego, zwłaszcza Karty Narodów Zjednoczonych. Jednocześnie wyraziło zadowolenie z zawieszenia broni między Iranem a USA i podziękowało Pakistanowi i innym zaangażowanym mediatorom za ich dyplomatyczne wysiłki.

Porozumienie powinno obejmować także stabilizację i gwarancje integralności terytorialnej Libanu, jako jednego z warunków osiągniecia pokoju na Bliskim Wschodzie. Zdecydowanie zachęcamy Izrael do przyjęcia apelu władz libańskich o przeprowadzenie bezpośrednich negocjacji zmierzających do zakończenia konfliktu – podkreślił resort.

W ocenie resortu spraw zagranicznych poprawa sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie zapewni bezpieczeństwo dostaw energii i kluczowych surowców oraz stworzy warunki inwestycyjne dla odbudowy zniszczeń i wzrostu gospodarczego.

MSZ zaznaczyło również, że konieczne będzie trwałe, dyplomatyczne rozwiązanie kwestii irańskiego programu nuklearnego, balistycznego oraz zaprzestanie wspierania przez Iran destabilizujących region organizacji terrorystycznych. Tylko takie działanie pozwoli – w ocenie resortu – na budowę architektury bezpieczeństwa w regionie, odpornej na zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne.

Zawieszenie broni na dwa tygodnie

W środę prezydent Donald Trump zgodził się na dwutygodniowy rozejm z Iranem. Apelował o to m.in. premier Pakistanu wskazując na zaawansowane negocjacje pokojowe.

"Na podstawie rozmów z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem i marszałkiem polowym Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem pod warunkiem, że Iran zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni" - napisał na platformie Truth Social.

Zawieszenie broni ma mieć charakter obustronny. Jednocześnie prezydent USA poinformował o otrzymaniu od Iranu 10-punktowego planu pokojowego. W jego ocenie "stanowi on praktyczną podstawę do negocjacji". Kilka godzin wcześniej Trump zapowiadał na swoim profilu na Truth Social, że "cała cywilizacja zginie dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi".

Co dalej z cenami paliw?

Rynek ropy niemal natychmiast zareagował spadkami cen na ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa zawieszenia broni z Iranem. Po ogłoszeniu dwutygodniowego rozejmu ich cena spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 96,20 dol. - niżej o 14,83 proc. Brent na ICE na VI jest wyceniana po 94,46 dol. za baryłkę, niżej o 13,55 dol. Ceny te, pomimo spadku i tak są wyższe o ponad 40 proc. niż przed rozpoczęciem konfliktu USA i Izraela z Iranem pod koniec lutego.

Premier Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów zapowiedział, że dwutygodniowe zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie nie będzie miało wpływu na pakiet "Ceny Paliwa Niżej". Zapewnił, że wprowadzony mechanizm będzie cały czas kontynuowany.

Możemy się spodziewać, że jeszcze w tym tygodniu, myślę, że od piątku, odczuwalny będzie pozytywny skutek zawieszenia ognia na polskich stacjach paliw. Chcę powiedzieć, że kierując się odpowiedzialnością i interesem Polaków, my nie zamierzamy, w związku z zawieszeniem walk na Bliskim Wschodzie, zrezygnować z tego mechanizmu, który wprowadziliśmy. Będziemy dmuchać na zimne - zapowiedział premier.

Dodał, że przy jednoczesnej radości z przerwania walk i pozytywnych, na ten moment, efektów negocjacji, rząd będzie podejmował decyzje ostrożnie, cały czas mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia.