Sobiesław Kozłowski: inwestorzy powinni zwrócić uwagę na małe i średnie spółki na parkiecie

Artykuł partnerski
28 maja 2025, 11:04
W co inwestować? Co dalej z polską gospodarką? Jak ukształtują się stopy procentowe, co może cieszyć, a co niepokoić? Kluczowymi prognozami podzielił się w studiu DGP podczas 29 edycji Wall Street 2025 w Karpaczu Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities.

Z uwagi na rosnące ryzyka geopolityczne, ekspert radzi raczej unikać spółek z indeksu WIG20 Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Szanse na poprawę wyników i sentymentu widzi on natomiast w małych i średnich firmach. Spektakularnym przykładem wzrostu w ostatnich tygodniach była TOYA, jeden z czołowych graczy w branży narzędziowej.

Mamy teraz okładkę „The Economist” z Polską. Z jednej strony serce rośnie, z drugiej strony zaraz możemy mieć do czynienia z efektem cover indicator. Jeśli dane państwo jest eksponowane w ogólnoświatowych mediach, to po pewnym czasie jego wyniki ekonomiczne mogą ulec pewnemu osłabieniu – mówi Sobiesław Kozłowski.

Które sektory są obecnie najlepszym miejscem do inwestowania? Przedstawiciel Noble Securities wskazuje, że inwestorzy powinni przyglądać się każdej ze spółek z osobna.

Rekomenduję raczej spółki, które do tej pory były relatywnie nisko notowane, z szansą właśnie na pozytywne zaskoczenia – przekonuje Sobiesław Kozłowski.

Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej

Według eksperta kondycję gospodarczą Polski należy oceniać pozytywnie, choć jednocześnie trzeba mieć na uwadze liczne zmienne, które potencjalnie mogą wpłynąć na stabilność polskiego rynku. Ekspert wymienia wśród nich niepokoje związane z wyborami prezydenckimi oraz parlamentarnymi w 2027 roku.

Bilans ryzyka wydaje się niejednoznaczny, asymetryczny. Z jednej strony produkcja przemysłowa jest coraz lepsza, ale jednak inwestycje postępują dużo wolniej. Konsument jest więc wstrzemięźliwy, jeżeli chodzi o wydatki. Rada Polityki Pieniężnej może też wystraszyć się mocniejszych danych, jeżeli chodzi o wynagrodzenia za kwiecień. To może powodować, że obniżki stóp procentowych nastąpią trochę wolniej niż zakładano – prognozuje Sobiesław Kozłowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj