Emerytury to matematyka, nie polityka [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lipca 2020, 07:13
emeryt
<p>emeryt</p>/ShutterStock
Podatki? Ochrona zdrowia? Polityka zagraniczna? Z kampanii prezydenckiej płynie wniosek, że to nic ciekawego dla wyborców. Przynajmniej w porównaniu z ubezpieczeniami społecznymi.

Według kandydatów i ich sztabów przeciętnego Polaka, niezależnie od wieku, interesuje przede wszystkim to, kiedy przejdzie na emeryturę i jak wysoka ona będzie. W naszym kraju zagadnienia emerytalne są tak ważnym punktem w programach partii, że jak przekonują niektórzy, mogą nawet zdecydować o wygranej lub przegranej w wyborach. Tam, gdzie powinni wypowiadać się specjaliści od finansów i demografii, opierając się na twardych danych, my mamy do czynienia z emocjami, zaklinaniem rzeczywistości i ignorowaniem kierunku, w jakim nieuchronnie będą zmierzać finanse ZUS.

Co miała na temat emerytur do powiedzenia szóstka kandydatów z największym poparciem? Wiek emerytalny to jeden głównych wątków kampanii Andrzeja Dudy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: emerytury
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj