„Strategia została opracowana w oparciu o krajowe i międzynarodowe dobre praktyki związane z edukacją finansową. Jej konstrukcja jest zgodna z rekomendacją OECD w sprawie kompetencji finansowych, przyjętą przez rządy OECD w 2020 r. Jednocześnie jest dostosowana do potrzeb edukacji finansowej osób mieszkających w Polsce i uwzględnia obecny stan i dynamikę polskiego ekosystemu edukacji finansowej” – napisano w dokumencie.
Jak zgodnie z nim ma wyglądać edukacja finansowa?
Strategia wyróżnia cztery cele:
Zwiększenie „odporności finansowej” Polaków poprzez odpowiedzialne planowanie finansów osobistych, unikanie nadmiernego zadłużenia i doskonalenie umiejętności zarządzania ryzykiem. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że, jak wynika z badań, prawie 94 proc. Polaków podejmuje decyzje finansowe z dnia na dzień, ponad 40 proc. może dokonywać zakupów nie zastanawiając się, czy ich na nie stać, a jeden na czterech Polaków nie płaci rachunków na czas.
Tu podkreśla się również znaczenie cyberbezpieczństwa. „Konsumenci powinni być świadomi potencjalnych zagrożeń i oszustw internetowych i posiadać wiedzę, jak się przed nimi chronić” – napisano w dokumencie.
Drugi aspekt to znaczenie długoterminowego oszczędzania. „Zwiększenie świadomości w tym zakresie i lepsze zrozumienie zmian wprowadzanych w systemie emerytalnym może przyczynić się do wzrostu zainteresowania dobrowolnymi programami emerytalnymi oraz zmniejszać ryzyko ubóstwa na starość” – napisano.
Tu pojawia się również kwestia inwestowania oszczędności jako trzeci cel strategii: „poprawa zrozumienia i zdolności ludzi do wykorzystania szans związanych z inwestycjami na rynku finansowym przy jednoczesnym zarządzaniu ryzykiem”. Czwartym zaś jest „podnoszenie świadomości na temat znaczenia edukacji finansowej oraz wiedzy, gdzie znaleźć rzetelne i bezstronne informacje finansowe, edukację lub pomoc”.
Jak należy realizować strategię?
Po pierwsze podejmowane działania mają być „klientocentryczne”.
„Odpowiadając na indywidualne potrzeby i zachowania edukacja finansowa może być skuteczniejsza. Spersonalizowane programy zachęcają do większego zaangażowania i mają większy wpływ. Należy również dążyć do dostosowania kanałów realizacji programów edukacji finansowej do potrzeb konsumentów” – napisano w dokumencie.
Wymienia się również oparcie podejmowanych działań na badaniach pokazujących bieżącą sytuację i rzeczywiste potrzeby oraz zaangażowanie możliwie szerokiej grupy zainteresowanych. „W szczególności podkreśla się znaczenie bezstronności w opracowywaniu i wdrażaniu programów edukacji finansowej przez wszystkich interesariuszy” – podkreślono.
Jednym ze sposobów ma być uruchomienie serwisu intenetowego, który spełniałby funkcję edukacyjną, ale dostosowywałby się do zmieniających się trendów w usługach finansowych. Dokument nie mówi o szczegółach, ale tego typu serwis mógłby reagować na zmieniające się „mody” wśród konsumentów: np. inwestycje w złoto czy kryptoaktywa.
O zamiarze uruchomienia portalu edukacyjnego mówił niedawno w DGP Maciej Szmigiero, dyr. departamentu prawnego Ministerstwa Finansów, który zajmuje się obsługą Funduszu Edukacji Finansowej. Fundusz powstał kilka lat temu – po wybuchu afery GetBacku. Do końca ub.r. nie był efektywnie wykorzystywany.
– Kluczowym aspektem Strategii jest podkreślenie konieczności dostosowania metod edukacji do potrzeb poszczególnych grup docelowych. Dzięki przewidzianej współpracy między podmiotami sektora publicznego, prywatnego i organizacji not-for-profit, istnieje szansa dotarcia także do grup społecznych, które zazwyczaj pomijane były w podobnych programach – komentują dr Anne-Marie Weber i Helena Kordasiewicz z Zespołu Badawczego ds. Wykluczenia Cyfrowo-Finansowego Osób Starszych działającego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
Ale mają też zastrzeżenia. – Zbyt zdawkowo w strategii potraktowano ryzyka płynące z wysokiego poziomu digitalizacji polskiego sektora finansowego, przy jednoczesnym niższym poziomie kompetencji cyfrowych niż u obywateli innych państw europejskich. Należy mieć nadzieję, że na etapie implementacji strategii uwzględnione zostanie zazębianie się zjawiska wykluczenia cyfrowego ze zjawiskiem wykluczenia finansowego, co dotyczy w szczególności osób starszych - oceniają.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
