Forsal logo

Tego nie wolno robić z deszczówką. Zaczyna się wiosna i ruszą kontrole. Można dostać nawet 10 tys. złotych kary

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 marca 2025, 16:28
[aktualizacja 21 marca 2025, 16:28]
rynna woda
Tego nie wolno robić z deszczówką. Zaczyna się wiosna i ruszą kontrole. Można dostać nawet 10 tys. złotych kary/Shutterstock
Fakt, że robimy coś przez lata, nie oznacza, że jest to dopuszczalne i zgodne z prawem. Wielokrotnie przekonali się już o tym właściciele nieruchomości, którzy postępując „jak zawsze” narazili się konieczność zapłaty kary grzywny.

10 tys. złotych kary dla właścicieli domów

W ostatnim czasie coraz częściej można usłyszeć o tym, że wiele spraw, które były kiedyś uznawane za normalne i dopuszczalne, obecnie jest zakazanych i zagrożonych karą. Jeśli nie śledzi się na bieżąco informacji o zmianach, które zachodzą m.in. w obowiązujących przepisach, można narazić się na spore koszty związane z koniecznością uiszczenia grzywny. W najbliższym czasie nadchodząca wiosna i związane z nią ocieplenie będą sprzyjały tego rodzaju zaskoczeniom, bo jak się okazuje, nie wszyscy właściciele domów są świadomi tego, że prawo zabrania im odprowadzania wód opadowych i roztopowych do kanalizacji sanitarnej (art. 9 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków). Oznacza to, że niedopuszczalne jest podłączanie jakichkolwiek systemów rynnowych odprowadzających tego rodzaju wody z posesji bezpośrednio do kanalizacji. Jaki sens ma taki zakaz? Chodzi o to, aby spływająca tą drogą woda nie przeciążała sieci i nie doprowadzała do zalewania okolicznych nieruchomości, a także, aby nie podwyższać kosztów oczyszczania ścieków na terenie gminy. To dlatego gminy prowadzą intensywne kontrole, których celem jest wykrywanie nielegalnego odprowadzania wody do kanalizacji. Właściciele nieruchomości łamiący w tym zakresie przepisy są po wykryciu tego faktu wzywani do usunięcia nielegalnego podłączenia, a jeśli nie zastosują się do niego, mogą zostać ukarani. W takim przypadku stosuje się sankcje przewidziane w art. 28 ust. 4 i 4a ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, czyli kara grzywny do 10 tys. złotych.

Podłączenia instalacji deszczowej do kanalizacji sanitarnej jest zakazane

Należy pamiętać o tym, że w sytuacji, gdy w wyniku tego rodzaju niedopuszczalnego działania sąsiednie nieruchomości ucierpią z powodu zalania, może dochodzić do sporów pomiędzy ich właścicielami. Tak było np. w sprawie rozpatrywanej przez Sąd Okręgowy w Słupsku, która dotyczyła przypadku zalania pomieszczeń piwnicznych w wyniku nielegalnego podłączenia instalacji deszczowej do kanalizacji sanitarnej (wyrok z 26 kwietnia 2018 r., sygn. akt I C 15/17).

Może jednak rodzić się pytanie, skąd gmina będzie wiedziała o tym, że właściciel posesji łamie przepisy? Pierwszy możliwy scenariusz jest taki, że powiadomi ją o tym jeden z sąsiadów. Drugi jest taki, że gmina zaobserwuje na określonym terenie zwiększony napływ deszczówki do kanalizacji i w związku z tym zainteresuje się przyczynami powstania tego zjawiska. Trzeci scenariusz obejmuje prowadzenie kontroli wśród mieszkańców. W jaki sposób się to odbywa? W czasie deszczu do systemu kanalizacyjnego wprowadzany jest specjalny kolorowy, nieszkodliwy dym. W przypadku podłączenia do kanalizacji będzie się on unosił z określonych miejsc, np. z rynien, czy spod dachów domów. Po wprowadzeniu go sieci kanalizacyjnej wystarczy więc prowadzenie obserwacji okolicznych posesji.

Podstawa prawa

art. 9, art. 28 ust. 4 i 4a ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (j.t. Dz.U. z 2024 r. poz. 757)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Małgorzata Masłowska
Małgorzata Masłowska

Specjalizuje się w tematyce prawa pracy i podatków ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki jednostek budżetowych. W latach 1998–2017 związana z Wolters Kluwer Polska, a od 2017 r. z Grupą INFOR. Autorka artykułów o tematyce prawnej publikowanych zarówno w periodykach, jak i serwisach internetowych (infor.pl, forsal.pl, gazetprawna.pl, dziennik.pl).

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKomornik zabierze to świadczenie w całości. To przykra niespodzianka w czasie wakacji »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj