Forsal logo

Nasdaq z historycznym rekordem. Spółki technologiczne na fali

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 sierpnia 2020, 08:49
Czwartkowa sesja na nowojorskich giełdach przyniosła kontynuację wzrostów z kilku poprzednich dni, a indeks Nasdaq ponownie ustanowił rekord po raz pierwszy w historii pokonując poziom 11 tys. punktów.

Inwestorzy zastanawiają się, czy w USA uda się dojść do porozumienia ws. kolejnego pakietu fiskalnego dla gospodarki.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 0,68 proc. i wyniósł 27 386,98 pkt. S&P 500 zwyżkował 0,64 proc. i wyniósł 3349,16 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę 1,0 proc., do 11 108,07 pkt.

Wzrostom przewodziły największe spółki technologiczne. Facebook zyskał ponad 6 proc., Apple podrożał prawie 3 proc., a po około 1 proc. zyskały Netflix, Amazon i Microsoft. Wszystkie z tych spółek zachowują się lepiej niż indeks S&P 500 od początku obecnej fali wzrostów zapoczątkowanych pod koniec marca 2020 roku.

Akcje Bristol-Myers rosły 2 proc. po tym, jak spółka podała, że w 2020 roku finansowym spodziewa się zysku na akcję w przedziale 6,10-6,25 USD wobec 6,00-6,20 USD spodziewanych wcześniej.

ViacomCBS zyskał 4 proc. Skorygowany zysk na akcję w II kw. wyniósł 1,25 USD wobec oczekiwanych 94 centów.

Notowania MetLife spadały o 0,5 proc. Firma ubezpieczeniowa podała w raporcie kwartalnym, że skorygowany zysk na akcję wyniósł 83 centy wobec oczekiwanych 91 centów.

W centrum uwagi inwestorów utrzymują się negocjacje dotyczące uruchomienia nowego pakietu stymulującego dla amerykańskiej gospodarki.

"Na razie nie ma znaczącego postępu w rozmowach" - powiedział przewodniczący większości Republikanów w Senacie Mitch McConnell.

"Naszym celem jest próba porozumienia w najważniejszych kwestiach do piątku. Bez tego trudno będzie zawrzeć umowę" - powiedział Mnuchin po spotkaniu w środę z przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi i przywódcą Demokratów w Senacie Chuckiem Schumerem.

Od 1 sierpnia wygasł dodatek do zasiłku dla bezrobotnych w wysokości 600 USD, a od piątku Kongres USA będzie miał przedłużoną przerwę w obradach. Media liczą, że dodatek zostanie podtrzymany w wysokości 400 USD, co byłoby kompromisem między propozycją Demokratów w postaci utrzymania dodatku do zasiłku w wysokości 600 USD, a pomysłem Republikanów, by obniżyć dodatkowe świadczenie do 200 USD.

"Potrzebne jest większe wsparcie fiskalne, aby zapewnić pomoc dla gospodarstw domowych, małych przedsiębiorstw oraz władz stanowych i lokalnych, które poniosły ciężar zastoju gospodarczego do czasu nastania trwałego ożywienia gospodarczego” - powiedziała w środę prezes Fedu z Cleveland Loretta Mester.

Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 1,186 mln. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 1,4 mln, wobec 1,435 mln poprzednio, po korekcie z 1,434 mln.

"Była obawa, że liczba nowych bezrobotnych będzie wyższa, dlatego obecny odczyt stanowi zachętę dla inwestorów na giełdach" - powiedział Yousef Abbasi, strateg ds. globalnego rynku StoneX.

Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła 16,107 mln w tygodniu, który skończył się 25 lipca wobec oczekiwanych 16,900 mln i poprzednio 16,951 mln, po korekcie z 17,018 mln.

Liczba zapowiadanych zwolnień pracowników w USA w lipcu wzrosła o 576,1 proc. w stosunku do tego samego okresu roku 2019, po wzroście o 305,5 proc. miesiąc wcześniej - wynika z raportu firmy Challenger, Gray & Christmas Inc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj