Forsal logo

Lekkie spadki na Wall Street na początku tygodnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2021, 08:36
Wall Street
<p>Wall Street</p>/ShutterStock
Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła lekkie spadki po kilku dni z rzędu, gdy główne indeksy biły historyczne rekordy notowań. Rynki analizują możliwość wprowadzenia kolejnego pakietu fiskalnego w USA i przyglądają się relacjom USA-Chiny.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 0,29 proc. i wyniósł 31.008,69 pkt.

S&P 500 zniżkował 0,66 proc. i wyniósł 3.799,61 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w dół 1,25 proc., do 13.036,43 pkt.

Akcje Twittera szły w dół o 6 proc. po tym, jak spółka zablokowała konto prezydenta USA Donalda Trumpa w obawie przed podżeganiem do przemocy.

Prawie 8 proc. straciła na wartości Tesla. Jej akcje w zeszłym tygodniu zyskały 24 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy podrożały 747 proc.

Pfizer rósł 0,5 proc. CEO BioNTech Ugur Sahin, firmy, która współtworzyła szczepionkę na Covid-19 z Pfizerem, powiedział w poniedziałek, że preparat chroni przed nowymi odmianami koronawirusa.

Gilead Sciences zyskiwał około 1 proc., gdyż spółka podniosła prognozę zysków i sprzedaży na rok finansowy 2020.

Rynki czekają na wyniki kwartalne dużych amerykańskich banków inwestycyjnych, które zostaną opublikowane w tym tygodniu. Swoje dane finansowe za czwarty kwartał 2020 roku podadzą 15 stycznia m.in. JPMorgan Chase & Co., Citigroup Inc. i Wells Fargo & Co.

"Po kilku miesiącach zwyżki na giełdzie inwestorzy zdecydowanie stają się bardziej ostrożni przy rekordowych poziomach. Uważamy, że zdecydowana większość zwyżek z marcowych minimów jest już za nami, a korekta prawdopodobnie rozpocznie się w którymś momencie pierwszego kwartału tego roku” - powiedział Matt Maley, główny strateg rynkowy w Miller Tabak.

„To co napędza rynek, to optymizm, że będziemy mieć więcej bodźców fiskalnych w USA. Nadal jednak musimy radzić sobie z nową falą infekcji koronawirusowem, a zaszczepienie populacji Europy zajmuje nam sporo czasu” - dodał Elwin de Groot, szef strategii makroekonomicznych Rabobanku.

W piątek prezydent elekt Joe Biden zapowiedział, że przedstawi w tym tygodniu propozycję wsparcia fiskalnego dla gospodarki USA, o wartości bilionów dolarów.

Według Bidena nowy pakiet ma zawierać zwiększenie płatności bezpośrednich, po tym jak gwałtowny wzrost notowanych w USA nowych przypadków zakażenia koronawirusem spowodował spadek płac w USA, po raz pierwszy od kwietnia.

Więcej szczegółów zostanie podanych w oficjalnym oświadczeniu Bidena w czwartek, sześć dni przed objęciem przez niego urzędu prezydenta USA.

„Jest dużo optymizmu na rynku co do perspektyw na stymulację fiskalną po tym, jak Demokraci objęli kontrolę nad Senatem, po zwycięstwie w stanie Georgia. Piątkowy raport z rynku pracy był rozczarowujący w obszarze płac, co podkreśla potrzebę znaczącej reakcji fiskalnej. Jednakże na początku drugiego tygodnia nowego roku myślę, że część tego optymizmu została nieco złagodzona przez realizację zysków” - powiedział Michael Hewson, główny analityk rynków w CMC Markets. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj