Forsal logo

Firmy biotechnologiczne wielkimi wygranymi pandemii [RAPORT GPW]

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
7 lipca 2021, 18:09
Badania nad koronawirusem trwają
<p>Na GPW w czasie pandemii najwięcej zyskały spółki biotechnologiczne</p>/Shutterstock
Ze spółek notowanych na GPW w okresie pandemii najbardziej zyskały firmy biotechnologiczne i zajmujące się m.in. sprzedażą środków ochrony indywidualnej, straciła natomiast branża reklamowa, gastronomiczna i turystyczna - wynika z raportu firmy Grant Thornton.

Według raportu „Wpływ pandemii na branże gospodarki” firmy Grant Thornton, sytuacja spółek notowanych na GPW wydaje się bardzo dobra, bo przychody spółek GPW w I kwartale 2021 roku wyniosły 582 mld zł, czyli najwięcej w historii i o 47 mld zł więcej niż w III kwartale 2020 roku, będącym pod tym względem punktem kulminacyjnym pandemii. Z kolei kapitalizacja spółek GPW na koniec pierwszego kwartału 2021 roku wyniosła 399 mld zł, czyli o 138 mld zł więcej niż w szczycie pandemii i o 64 mld zł więcej niż na koniec IV kwartału 2019, a więc ostatniego przedpandemicznego kwartału.

Jednak - jak podkreślają autorzy raportu - jest to uśredniony obraz giełdy jako całości, a pandemia dla części firm była okazją do gwałtownego rozwoju, natomiast innym przyniosła olbrzymie straty. Eksperci Grant Thornton wyliczyli, że w 2020 roku sytuacja finansowa aż 78 spółek odwróciła się. 44 z nich zamieniło w minionym roku zysk na stratę, a 34 ze straty przeszło do zysku.

Wskazują, iż na pandemii najbardziej zyskały spółki biotechnologiczne. Według danych z raportu, wynik EBITDA (skumulowany z ostatnich czterech kwartałów) w tej branży na koniec IV kwartału 2020 roku i I kwartału 2021 roku kształtuje się na poziomie 0,5 mld zł i od IV kwartału 2019 roku wzrósł o 5602 proc. Z kolei kapitalizacja tych spółek między I kwartałem 2020 i 2021 roku wzrosła o 36 proc.

Wiele spółek podpisało umowy ze szpitalami na sprzedaż swoich produktów, prowadzenie prac badawczo-rozwojowych dotyczących leków wspomagających leczenie koronawirusa, a także produkcji szczepionki. Niektóre spółki, jak Biomed Lublin, zawarły umowy z Centrami Krwiodawstwa na dostawę osocza zawierającego przeciwciała anty-SARS-CoV-2. Sektor obejmuje również spółki, które rozpoczęły produkcję specjalistycznych maseczek jak Nanogroup.

Z raportu wynika, iż jako całość zyskała też branża producentów sprzętu medycznego. Przez rok spółki te niemal potroiły przychody (z 1 mld zł do 2,7 mld zł) i zwiększyły wynik EBITDA o 1457 proc. (z 0,1 do 1,4 mld zł). Jednak - zwracają uwagę eksperci - pandemia podzieliła tę branżę na dwie grupy – na spółki, które silnie skorzystały na pandemii oraz te, które na niej straciły, ponieważ walka z koronawirusem spowodowała spadek zainteresowania pacjentów i placówek medycznych innymi usługami medycznymi. Wzrost w segmencie odnotowały spółki zajmujące się m.in. sprzedażą środków ochrony indywidualnej, gdzie gwałtowny wzrost cen rynkowych w świetle niezaspokojonego popytu globalnego na rękawice jednorazowe doprowadził do realizacji dużych wzrostów. Pozycję utrzymały również podmioty zajmujące się świadczeniem usług medycznych związanych z pandemią COVID-19.

Grant Thornton podaje, że spółki, które osiągnęły istotne wzrosty w 2020 roku, miały marżę EBITDA na poziomie 53,5 proc., co stanowiło wzrost o 42,6 punktów procentowych rok do roku. W przypadku tych spółek wydatki inwestycyjne wzrosły o 3,3 mln zł w porównaniu do 2019 roku. Pozostałe spółki z tego segmentu odnotowały ujemną marżę na poziomie EBITDA, wynoszącą-35,9 proc., co stanowiło spadek o blisko 31 punktów procentowych rok do roku.

W raporcie podkreślono, że dla wielu branż pandemia okazała się jednak prawdziwym dramatem, którego nie dało się przewidzieć w żadnych modelach finansowych. Autorzy wskazali tu przede wszystkim branżę reklamową. Jak podano, w wyniku pandemii w 2020 roku przychody spółek GPW z branży reklamowej spadły z 0,9 do 0,5 mld zł, a rentowność, która już przed pandemią balansowała wokół zera, spadła do wyraźnych ujemnych poziomów.

Drugą branżą najmocniej dotkniętą pandemią były - według Grant Thornton - spółki zajmujące się rekreacją i wypoczynkiem. Zamknięcie obiektów sportowych, hoteli, ograniczenia w podróżowaniu związane z koniecznością odbycia kwarantanny, a także ograniczenia branży gastronomicznej przyczyniły się do spadku przychodów oraz wyników finansowych. Część podmiotów ze względu na wyłączenia kolejnych obiektów z działalności była zmuszona do rozpoznania trwałej utraty wartości posiadanych aktywów oraz podjęcia decyzji o całkowitym zamknięciu obiektów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj