Wall Street: indeks Dow Jones Industrial zamknął sesję najniżej od 20 lipca

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
15 września 2021, 08:25
Wall Street giełdy
<p>Wall Street giełdy</p>/ShutterStock
Choć wtorkowa sesja zaczęła się od wzrostu kursów akcji w USA, to ostatecznie głównie indeksy spadły o 0,45-0,85 proc. Dow Jones Industrial, po tym jak zakończył na minusie szóstą z siedmiu ostatnich sesji, zamknął sesję na najniższym poziomie od 20 lipca. Rynkowi nie pomógł korzystny z punktu widzenia rynku akcji odczyt sierpniowej inflacji CPI w USA.

Indeks S&P 500 stracił we wtorek 0,57 proc. i zakończył notowania na poziomie 4.443,05 pkt., Dow Jones Industrial zniżkował o 0,85 proc. do 34.577,57 pkt., a Nasdaq Comp. spadł o 0,45 proc. do 15.037,36 pkt.

Dow Jones Industrial znalazł się na zakończenie sesji na najniższym poziomie od 20 lipca, oddając się od historycznego rekordu z 16 sierpnia na 2,9 proc.

Nastroje na rynku pogarszały się w miarę upływu sesji. Jeszcze na początku notowań główne indeksy zyskiwały na wartości ok. 0,2 proc., ale kontrolę nad kursami akcji szybko przejęła podaż. Na zakończenie sesji indeksy znalazły się na poziomie zbliżonym do dziennych minimów.

Najważniejszym wydarzeniem wtorku był odczyt sierpniowej inflacji CPI w USA. Jeszcze przed rozpoczęciem sesji Departament Pracy poinformował, że ceny konsumpcyjne wzrosły o 0,3 proc. w ujęciu mdm, a rdr wzrosły o 5,3 proc. Ekonomiści oczekiwali inflacji na poziomie +0,4 proc. mdm i +5,3 proc. rdr. Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wzrosła o 0,1 proc. mdm i 4,0 proc. rdr. Oczekiwano +0,3 proc. mdm i +4,2 proc. rdr.

W punktu widzenia rynku akcji odczyt inflacji wydawał się korzystny - z jednej strony nie był na tyle wysoki, żeby zwiększać presję na ograniczenie akomodacyjnej polityki monetarnej ze strony Fed, z drugiej nie był na tyle niski, żeby obudzić obawy o kondycję amerykańskiej gospodarki.

„Ważną informacją jest to, że widzimy sekwencyjną poprawę, która jest dokładnie tym, czego potrzebujemy. Wierzę, że Fed będzie debatować nt. redukcji QE we wrześniu i nie ogłosi tego do listopadowego spotkania, a następnie rozpocznie ją przed końcem roku” – powiedział Art Hogan, główny strateg rynkowy w National Securities.

Według analityków odczyt wskazuje na możliwość rozważenia dyskusji o zmniejszaniu redukcji skupu aktywów na posiedzeniu Rezerwy Federalnej USA, które kończy się w następną środę 22 września.

„Chociaż najnowsze odczyty inflacji były bardzo zbliżone do oczekiwań, podejrzewamy, że poza początkową reakcją rynków, wpływ na przyszłotygodniowe posiedzenie Fed będzie minimalny. Jesteśmy na dobrej drodze, że redukcja skupu aktywów zaczęła się przed końcem roku” – napisał w analizie Marc Chandler, główny strateg rynkowy w Bannockburn Global Forex.

Zdecydowany spadek rentowności obligacji wskazuje, że ostatecznie wśród inwestorów zwyciężyły obawy o utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego w USA.

Rentowność 10-letnich UST spada o 5 pb do 1,27 proc., a dochodowość 30-letnich obligacji amerykańskich zniżkuje o 6 pb do 1,85 proc.

Notowania Oracle spadły o 2,8 proc., po tym, jak kwartalne przychody okazały się niższe od prognoz.

Niemal 1 proc. spadł kurs akcji Apple. We wtorek firma ma przedstawiła na tradycyjnej, corocznej konferencji nowy model iPhone’a oraz innych urządzeń.

„W tej chwili inwestorzy są bardziej ostrożni niż wcześniej. Wrzesień jest historycznie słabszym miesiącem dla cen akcji. Dotąd wyceny na rynkach były bardzo wysokie, więc klienci są teraz bardziej ostrożni. Istnieje perspektywa zmniejszenia programu skupu aktywów przez Fed w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy, co jest negatywnym katalizatorem dla rynków” - powiedział starszy strateg inwestycyjny Credit Suisse Suresh Tantia.

„W najbliższym czasie spodziewamy się zwiększonej zmienności na rynku akcji, chociaż inwestorzy długoterminowi powinni stosować korekty w portfelach, aby zwiększyć ekspozycję na akcje. Następne sześć tygodni wydaje się być sezonowo słabe dla akcji, co jest dodatkowym zmartwieniem dla rynku, który już teraz zmaga się z podwyższonymi wycenami i brakiem krótkoterminowych katalizatorów wzrostu” – zauważył Richard Saperstein, dyrektor ds. inwestycji w Treasury Partners.

Wszystkie główne indeksy spadły o co najmniej 1 proc. we wrześniu. Według analityków Royal Bank of Canada nie przewiduje wzrostu indeksu S&P 500 do końca roku.

Indeks VIX, miara oczekiwanej zmienności i instrument oceny sentymentu, zniżkuje do 18,88 pkt. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj