Na Comex miedź traci jednak 0,29 proc. i jest po 4,3970 USD za funt.

Analitycy wskazują, że odpowiedź chińskich władz na pojawienie się w Chinach wariantu Omikron koronawirusa będzie prawdopodobnie czynnikiem decydującym o cenach surowców w nadchodzących tygodniach.

Reklama

Globalne rynki surowców odnotowały zwyżki w pierwszym tygodniu nowego roku. To jednak może się zmienić, jeśli nowy wariant koronawirusa - Omikron - rozprzestrzeni się na terytorium Chin - największego na świecie odbiorcy surowców.

Inwestorzy obserwują, jak władze Chin radzą sobie z pandemią Covid-19.

Po wykryciu 20 zakażeń chińskie władze zdecydowały o przetestowaniu 14 mln mieszkańców Tiencinu, portowego miasta 150 km od Pekinu.

Mieszkańcom Tiencinu zalecono nieopuszczanie domów lub pozostanie w ich okolicy, aby mogli wziąć udział w badaniach przesiewowych. Dopóki nie zostanie potwierdzony negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, nie otrzymają oni "zielonego kodu" w chińskiej aplikacji covidowej.

Dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa mogłoby uderzyć w popyt detaliczny i zapotrzebowanie na paliwa i metale bazowe, gdyby więcej mieszkańców Chin zostało zmuszonych do pozostania w domu.

Tymczasem Chiny, największy na świecie producent miedzi rafinowanej, zwiększyły produkcję tego metalu w ostatnim miesiącu 2021 r., gdy huty nasiliły swoją aktywność, aby osiągnąć swoje roczne wytyczne dotyczące produkcji.

W grudniu w Chinach wyprodukowano 870,3 kiloton (kt) miedzi, po wzroście mdm o 5,4 proc., a rdr - wzroście o 1 proc.

Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME w Londynie zyskała 116 USD i kosztowała 9.647,00 USD za tonę.