Esperio: Polityka pieniężna tkwi w głowie rynku

Artykuł sponsorowany
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 kwietnia 2022, 11:05
giełda, finanse, akcje
<p>giełda, finanse, akcje</p>/ShutterStock
Może być za wcześnie, aby poważnie mówić o ostatecznej reakcji rynku na decyzje w sprawie polityki pieniężnej. Miała ona zostać podjęta przez Europejski Bank Centralny (EBC) w czwartek, na wypadek pojawienia się dalszych scenariuszy inflacyjnych. Warto wspomnieć o ogólnym zachowaniu wszystkich głównych europejskich indeksów giełdowych. Złożony indeks Euro Stoxx 50 bez wątpienia poczuł solidny grunt pod nogami. Do ostatniej chwili przed ogłoszeniem przez EBC notował ponad przełomowe wsparcie 3750, nie próbując ani razu zbliżyć się do niższych poziomów z tego tygodnia.

Autor: Aleksander Boltyan, analityk w firmie Esperio

Więcej szczegółów na stronie Brokera Esperio

Sam komunikat był rozczarowujący, ponieważ EBC obiecał ograniczyć swój program QE w III kwartale 2022 r. Miał przedyskutować możliwą podwyżkę stóp procentowych po fakcie. Euro natychmiast straciło grunt pod nogami, ale nieco odrobiło straty przed konferencją prasową prezes EBC Christine Lagarde.

Umiarkowaną wyprzedaż można łatwo przypisać kolejnemu testowi technicznemu podczas trwającego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Najwyraźniej inwestorzy wciąż próbują czerpać pocieszenie z odłożonych prób całkowitego zakazu dostaw energii z Rosji, na które nie zostały jeszcze uzgodnione władze UE. Drażliwą kwestią jest nadzieja na uzyskanie kontroli nad cenami paliw w celu zaspokojenia potrzeb przemysłu naftowego i konsumentów prywatnych. Inną kwestią jest rosnące zaniepokojenie nieenergetycznymi skutkami inflacyjnymi. Należą do nich ceny żywności i całej gamy dóbr długoterminowych i codziennego użytku, co może przełożyć się na szerszą deprecjację pieniądza. Wszystko to odstrasza inwestorów od przedwczesnego pośpiechu w pozbywaniu się akcji.

Aktywa mogą być nadal chronione przed inflacją znacznie lepiej niż waluty takie jak dolary, euro lub obligacje denominowane w obu walutach rezerwowych. Działania regulatorów monetarnych po obu stronach Atlantyku nie wpływają znacząco na dostęp do pożyczonych pieniędzy. Jednak znaczny ruch na rynku zależy od subiektywnego postrzegania wypowiedzi monetarnych i rozwoju sytuacji w środowisku inwestorów, a tym bardziej od rzeczywistych planów i działań EBC lub Rezerwy Federalnej USA (Fed).

Nie bez znaczenia jest porównanie stóp procentowych i bilansów banków centralnych z rzeczywistymi ścieżkami inflacji. Rzeczywiste stopy procentowe pozostaną przez inwestorów w końcu zauważone (obecnie osiągają ujemne wartości), również na tle ekonomicznym świata. Praktyczna polityka pieniężna tkwi w umysłach rynku, dokładnie tak, jak słynny upiór w operze. Znajdowała się w umysłach bohaterów i publiczności. Umysły uczestników rynku gotują się, ale wciąż nie są gotowi do prowadzenia walki o pilną ochronę ich aktywów, gotówki czy innych form inwestycji. Nawet ceny złota do tej pory zbliżyły się tylko do wartości 2000 USD za uncję, ale potem cofnęły się o kolejne 30 USD od tej wartości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj