BioCam planuje debiut giełdowy na NewConnect w II-III kw. 2024 r. i kolejne wielomilionowe inwestycje w zespół oraz produkt, podała spółka. Firma jest też w procesie finalizacji nowej rundy inwestycyjnej w wysokości kilku mln zł i zapowiada komercyjny debiut swojego rozwiązania w IV kw. 2024 r.

"Prowadzimy rozmowy o współpracy komercyjnej z liderami Europy Środkowo-Wschodniej w produkcji i dystrybucji leków dla zwierząt. Staramy się jednocześnie o grant w wysokości ok. 20 mln zł na dopasowanie technologii do rynku weterynaryjnego i komercjalizację trzech różnych kapsułek dla dużych i małych psów, kotów oraz koni. Równoległy rozwój drugiej ścieżki biznesowej możliwy jest m.in. dzięki mniejszym wymaganiom regulacyjnym na rynku weterynaryjnym. Stąd nie wykluczamy, że przed szerokim wdrożeniem inteligentnej kapsułki dla ludzi skomercjalizujemy ją wśród czworonogów" - powiedział prezes Maciej Wysocki, cytowany w komunikacie.

Dwutorowe działania BioCamu napędzają prace nad technologią i optymalizacją jej funkcjonowania. Udoskonalony w obszarach zarówno software, jak i hardware produkt w styczniu 2024 r. testowany będzie na kolejnych 120 osobach, a w pierwszej połowie przyszłego roku poddany międzynarodowym badaniom klinicznym, podkreślono.

BioCam negocjuje kolejne kroki finansowania swojej działalności. Spółka domyka rundę inwestycyjną na maksymalnie 3 mln zł, by przyspieszyć prace nad dopracowaniem technologii do poziomu finalnej kapsułki produkcyjnej. Następnie BioCam zapowiada swój debiut na rynku NewConnect.

Do tej pory BioCam pozyskał łącznie ponad 10,5 mln zł finansowania. Część tej kwoty pochodziła z publicznych dotacji na realizację projektów B&R, a większość od aniołów biznesu i inwestorów VC, w tym funduszu Level2 Ventures. W ciągu ostatniego roku medtech blisko dwukrotnie powiększył zespół, wzmacniając team techniczny i medyczny pod kątem procesu anotacji. Ostatnio BioCam wziął udział w prestiżowym programie Google for Startups Growth Academy: AI for Health, jako jedna z nielicznych firm z całego regionu EMEA, wskazano również.

Reklama

"Istotnym udoskonaleniem technologicznym naszej kapsułki jest m.in. inteligentny sensor obrazu, powodujący jej automatyczne wygaszanie się w przypadku, gdy tymczasowo utknie na pewnym odcinku układu pokarmowego. Wydłużyliśmy tym samym czas pracy baterii nawet o kilka godzin. Intensywnie pracujemy ponadto nad technologią Narrow Band Imaging (NBI), umożliwiającą oświetlanie tkanek różnymi długościami światła, dając dodatkową wartość diagnostyczną dzięki wizualizacji zmian patologicznych, niemożliwych do zobaczenia w świetle widzialnym. NBI to standard najbardziej zaawansowanych systemów tradycyjnej endoskopii, ale jeszcze nikt na świecie nie użył jej w endoskopii kapsułkowej" - dodał szef BioCam.

Prace badawczo-rozwojowe, a także każdy przebadany pacjent przybliża firmę do uzyskania certyfikacji medycznych w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych oraz pierwszego wdrożenia systemu endoskopowego na rynek komercyjny pod koniec 2024 r. Plany obejmują też starania o refundację - w tej perspektywie oparte na AI badanie zaprojektowane przez BioCam to koszt 1,2–1,5 tys. zł, czyli kilkukrotnie mniej w porównaniu do konkurencyjnych kapsułek, zakończono.

BioCam to medtech założony w 2019 r. przez Macieja Wysockiego, Roberta Stachurskiego, Jakuba Niemczuka oraz Marka Langnera. Rozwija technologię do zdalnego i nieinwazyjnego monitoringu oraz diagnostyki układu pokarmowego przy pomocy smart-pigułki wspieranej przez algorytmy AI.

(ISBnews)