Forsal logo

Na giełdzie w USA ropa naftowa drożeje o prawie 2 proc. OPEC+ nie może rozwiązać sporu z ZEA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2021, 08:38
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/Shutterstock
Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną o prawie 2 proc. Notowania surowca są coraz bliżej 77 USD za baryłkę. Kraje OPEC+ zakończyły kilka dni rozmów bez porozumienia o wielkości dostaw ropy - nie udało się rozwiązać sporu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 76,61 USD, wyżej o 1,94 proc.

Ropa Brent w dostawach na wrzesień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 77,40 USD za baryłkę, wyżej o 0,31 proc.

Negocjacje dostawców ropy z sojuszu OPEC+ w sprawie wielkości produkcji w najbliższych tygodniach miały być wznowione w poniedziałek po tym, jak prowadzone w ub. tygodniu rozmowy zakończyły się impasem.

Zjednoczone Emiraty Arabskie nie godzą się na to, jak mierzyć cięcia produkcji, a to spowodowało, że nie przeszła wstępna propozycja zwiększenia podaży ropy przez OPEC+ i zaostrzyła się publiczna sprzeczka pomiędzy sojusznikami Arabii Saudyjskiej a ZEA.

Brak porozumienia w ramach OPEC+ oznacza, że obecne limity produkcji ropy zostaną też utrzymane w sierpniu, o ile nie zostaną do tego czasu wznowione negocjacje krajów sojuszu.

Na razie sytuacja jest "płynna" i rozmowy OPEC+ mogą zostać wznowione jeszcze w wystarczającym terminie, aby zwiększyć produkcję ropy w przyszłym miesiącu.

Jednak ostatnie załamanie rozmów w ramach sojuszu zaszkodziło jego wizerunkowi i wywołało widmo powtórki destrukcyjnej wojny cenowej, prowadzonej w 2020 r. przez kartel OPEC i Rosję.

"Teoretycznie, jeśli grupa utrzyma produkcję ropy na niezmienionym poziomie w sierpniu, powinno to być dobre dla rynków paliw" - ocenia Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV.

"Ale jakie może być prawdopodobieństwo, że OPEC+ utrzyma obecny poziom dostaw? Myślę, że niewielkie" - dodaje Patterson.

Analitycy zwracają uwagę, że w ciągu ostatnich miesięcy sytuacja na rynkach ropy znacznie zacieśniła się w związku z silnym odbiciem popytu na paliwa w Stanach Zjednoczonych, Chinach i niektórych krajach zachodniej Europy. Wpłynęło to na zniwelowanie nagromadzonych podczas pandemii zapasów ropy.

Międzynarodowa Agencja Energii ponaglała ub. miesiącu producentów ropy z OPEC+ o utrzymanie równowagi na rynkach paliw, ponieważ światowy popyt na ropę przyspieszył do poziomu sprzed pandemii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj