Zamiast szybkiej likwidacji pieców i ogrzewania gazem, szybko zostanie wprowadzona opłata za emisję CO2, która obejmie także gospodarstwa domowe. Ale takim podatkiem objęte zostaną wszystkie media grzewcze, od węgla po gaz, przy czym gospodarstwa domowe korzystające z gazu zapłacą relatywnie najmniej.
To wręcz przed piecami gazowymi otwiera całkiem nowe, obiecujące perspektywy. Problem jest inny – dostępność sieci gazowniczej, zwłaszcza na terenach wiejskich. Jednak i tu jest gotowe rozwiązanie w postaci gazu płynnego LPG, który akurat w Polsce i wśród Polaków ma bardzo dobre notowania.

Piece gazowe do likwidacji: Polacy mówią - nie!

  • 54,6% Polaków twierdzi, że władze powinny zapewnić, aby gaz płynny LPG był szeroko dostępny dla obywateli jak najdłużej .
  • Aż 51,5% Polaków chciałoby, aby ogrzewanie gazowe finansować z Programu Czyste Powietrze.

– Koszty transformacji energetycznej, jak w całej Europie, absorbują dzisiaj także Polaków. Stąd bierze się ich pozytywna opinia o LPG, paliwie efektywnym kosztowo, które zarazem pozwala na poprawę jakości powietrza – mówi Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny POGP.

Aż 47,6% spośród użytkowników gazu płynnego wykorzystuje go do przygotowania posiłków. Na terenach wiejskich takich osób jest 56,2%, najwięcej – w grupie wiekowej 55-64 lata.
Do ogrzewania domu z LPG korzysta 13,5% użytkowników tego paliwa, przy czym na wsiach jest takich osób 15,6%. W tym zastosowaniu z gazu płynnego korzystają najchętniej ludzie młodzi – w grupie wiekowej 16-34 jest ich aż 18,7%, co wynika z uwarunkowań ekonomicznych przy jednocześnie wysokiej świadomości ekologicznej.

Ponadto 52,3% Polaków utrzymuje, że LPG to dobre rozwiązanie grzewcze dla obszarów, gdzie nie ma dostępu do gazociągów ani ogrzewania z sieci miejskiej, a 52,7% – że wymiana kotłów węglowych na kotły zasilane gazem LPG przyczynia się do poprawy jakości powietrza i ograniczenia smogu. Wobec ubiegłego roku liczba wskazań pozytywnych wzrosła.

Z 7. edycji badania EKObarometr zrealizowanego przez agencję SW Research wynika, że 52,7% Polaków uważa, że wymiana kotłów węglowych na kotły zasilane gazem przyczynia się do poprawy jakości powietrza i ograniczenia smogu . Aż 43,6% Polaków wskazuje, że ten sam efekt ma wykorzystanie autogazu w samochodach osobowych, a 51,5% Polaków chciałoby, aby kotły gazowe były nadal finansowane z programu „Czyste Powietrze” (przy czym 6,9% jest przeciwnego zdania), Ponadto 49,3% Polaków oczekuje, aby zasilane LPG samochody z ważnymi badaniami technicznymi mogły wjeżdżać do Stref Czystego Transportu w miastach (nie zgadza się z tym 5,7%). Aż 74% Polaków jest zdania, że europejska polityka klimatyczna nie powinna być wstrzymywana. Polska Organizacja Gazu Płynnego (POGP) była wśród partnerów badania EKObarometr 2025.

Opłata za emisję CO2, kiedy obejmie gospodarstwa domowe i ile wyniesie

Wg badania Ekobarometr 2024 realizowanego we współpracy z POGP aż 41% Polaków potwierdza, że zdarzyło im się korzystać z gazu płynnego LPG, w tym 49% mieszkających na wsi, 37% mieszkańców małych i średnich miast oraz 33% mieszkańców metropolii.

Spośród użytkowników gazu LPG na wsi aż 48% korzystało z niego w postaci autogazu, a 52% do przygotowania posiłków.

Potencjał tego paliwa jest ważny na obszarach słabo zurbanizowanych i peryferyjnych, o ograniczonym dostępie do infrastruktury, gdzie według danych Komisji Europejskiej odsetek ludności zagrożonej ubóstwem i wykluczeniem energetycznym jest najwyższy.
– Wydarzenia ostatnich lat, w tym kryzys energetyczny oraz rosnąca świadomość fatalnej jakości powietrza związanej z tzw. niską emisją, sprawiają, że wielu Polaków rozważa wymianę starej instalacji grzewczej na rozwiązanie wygodniejsze i bardziej bezpieczne.
Korzystanie z węgla jest coraz droższe. Składają się na to koszty paliwa, leczenia schorzeń dróg oddechowych, a od 2027 r. także koszty emisji dwutlenku węgla.
–Te ostatnie będą najwyższe dla użytkowników starych pieców na węgiel, który jest najbardziej emisyjnym z paliw opałowych wykorzystywanych w Polsce – mówi Bartosz Kwiatkowski, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego – POGP.


Płynny gaz LPG: alternatywa dla tradycyjnej sieci gazowej, zwłaszcza gdy jej brak

Smog należy do najtrudniejszych problemów cywilizacyjnych, z jakimi zmaga się Polska. Jest on powodowany przede wszystkim przez tzw. „kopciuchy”, starego typu piece wykorzystujące paliwa stałe.
Według Polskiego Alarmu Smogowego, piece i kotły na paliwa stałe odpowiadają za 86% całkowitej emisji pyłu zawieszonego PM2.5 oraz za ok. 93% emisji rakotwórczego benzopirenu.

Zgodnie z danymi Centralnej Ewidencji Budynków z 2023 r., w Polsce użytkowanych jest 17,3 mln różnych źródeł ciepła. 17% z nich stanowią kotły na paliwa stałe, a 2 mln z nich to kopciuchy.

Gaz – tak ziemny, jak i płynny – stał się istotnym sojusznikiem walki z zanieczyszczeniami, będącymi źródłem smogu.
Instalacja systemu ogrzewania na gaz płynny LPG jest przy tym stosunkowo prosta i niedroga – a co najważniejsze, niezawodna ze względu na sprawdzoną technologię.

– Właściciel kotła gazowego będzie mógł przez lata cieszyć się bezobsługowym ciepłem i czystym powietrzem, bez konieczności reparacji, serwisowania i remontów – dodaje Bartosz Kwiatkowski.

Płynny gaz LPG: tego paliwa na pewno nie zabraknie

Według danych Eurostatu na obszarach wiejskich mieszka 93 mln obywateli Unii oraz 13 mln Polaków. W 2022 r. dostęp do sieci gazowniczej miało 31% mieszkańców wsi.
Pozostali ogrzewają się nadal przede wszystkim paliwami stałymi – w szczególności w województwach takich, jak kujawsko-pomorskie, lubelskie, podlaskie, świętokrzyskie i warmińsko-mazurskim.

Poza niską dostępnością gazu z sieci na wsi trzeba mieć na uwadze fakt, iż 60% budynków mieszkalnych na terenach wiejskich została wybudowana przed 1989 r., a ich standard techniczny uniemożliwia zastosowanie w nich technologii innej, niż kotły grzewcze, bez gruntownego remontu.

Ogrzewanie LPG: dla zastępstwa kopciucha bardzo korzystne rozwiązanie - dlaczego?

Nie należy się w tej sytuacji dziwić, że gaz płynny LPG zyskuje na popularności wśród właścicieli domów jednorodzinnych przy wymianie starego ogrzewania węglowego.
Montaż instalacji na gaz płynny trwa stosunkowo krótko: 1,5-2 miesiące. Sam system zasilany LPG jest rozwiązaniem sprawdzonym, długowiecznym, bezawaryjnym i w zasadzie bezobsługowym – wymaga praktycznie jedynie zatankowania paliwa 1-2 razy w roku. Użytkownicy gazu płynnego według badań Ekobarometru wskazują na walory użytkowe: cenę paliwa, wygodę korzystania oraz atrakcyjną cenę montażu.

Stosunkowo niski koszt instalacji w tym możliwość otrzymania dopłaty w ramach programu Czyste Powietrze pod warunkiem montażu urządzenia z tzw. listy Zielonych Urządzeń i Materiałów (ZUM) –nawet do 25 000 zł bez termomodernizacji.
Instalacja jest praktycznie bezobsługowa – należy jedynie zatankować zbiornik. Reszta to po prostu wygodne sterowanie temperaturą w domu.
Gaz płynny LPG nie emituje szkodliwych dla zdrowia pyłów oraz praktycznie nie emituje tlenków siarki i azotu.

Gaz płynny LPG będzie mógł być wykorzystywany w instalacjach montowanych przed 2030 r. aż do przyszłej modernizacji budynku do standardu zeroemisyjnego, a w przyszłości w rosnącym stopniu będzie pochodził ze przetwarzania odpadów rolnych i komunalnych.

Gazu płynnego LPG na świecie jest pod dostatkiem; jest też prosty w magazynowaniu, co pozwala na przygotowanie się do zimy przy najniższych cenach.

Co istotne dla użytkownika, wszelkie formalności związane z instalacją ogrzewania na gaz płynny LPG spoczywają na dostawcy instalacji, który załatwia je w imieniu klienta.
Według danych Ekobarometr 2024, ponad 43% Polaków uznaje LPG za paliwo ekologiczne (48% nie ma zdania), a ponad 50% ocenia, że do poprawy jakości powietrza i ograniczenia smogu przyczynia się wymiana pieców węglowych na kotły gazowe.
Aż 61% użytkowników gazu płynnego zgadza się, że gaz płynny LPG to dobre rozwiązanie dla obszarów, gdzie nie ma dostępu do gazociągów ani ogrzewania z sieci miejskiej.
Ponad 52% Polaków uważa, że Unia Europejska powinna zapewnić, aby gaz płynny LPG był szeroko dostępny dla obywateli jak najdłużej.


Pragmatyczne podejście do ekologii

Wyniki Ekobarometru wskazują, że Polacy przestają bezkrytycznie wspierać postulaty ekologiczne. Postawy społeczne dojrzewają i Polacy zaczynają widzieć relację między ochroną klimatu, ochroną środowiska, a ponoszonymi przez siebie kosztami.
W tym można upatrywać negatywnego nastawienia do spektakli organizowanych przez aktywistów ekologicznych – 51,2% respondentów odpowiedziało „Zgadzam się” lub „Zdecydowanie się zgadzam” na pytanie czy „działacze ekologiczni wykorzystują ekologię do autopromocji”. Aż 53,6% Polaków uważa, że akcje aktywistów ekologicznych „wyrządzają więcej szkód, niż pożytku”!

Polacy nie są jednak obojętni na ochronę środowiska, a tylko na epatowanie wartościami ekologicznymi. Tylko 9,3% ankietowanych chciałoby, aby Unia Europejska wstrzymała działania w zakresie ochrony klimatu. 71,4% zgadza się, że stan środowiska stanowi istotny problem naszych czasów, a 2/3 -że pracodawcy powinni wprowadzać proekologiczne działania w swoich firmach.
82,4% respondentów kupuje ekologiczne żarówki, a 87,1% twierdzi, że gasi światło – co oznacza, że co do zasady zgadzają się z postulatem oszczędzania energii.