Wczorajsza publikacja amerykańskich danych na temat inflacji CPI zmieniła obraz rynku walutowego. Dolar, który od końca lipca sukcesywnie się umacnia, zwrócił się ponownie na południe. Inwestorzy uwierzyli bowiem, że zapewnienia decydentów Fed o przejściowym charakterze wysokiej inflacji mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, co można traktować jako mandat do kontynuowania ultraluźnej polityki monetarnej. Jeśli dzisiejsze dane dotyczące inflacji PPI się potwierdzą, również pozytywnie zaskoczą, wówczas można oczekiwać dalszej deprecjacji amerykańskiej waluty.

Taka sytuacja tradycyjnie sprzyja walutom rynków wschodzących i zazwyczaj zyskuje na niej również polski złoty. Obecnie nie widać jednak, aby tendencja osłabiania się została w jakikolwiek sposób zatrzymana. Patrząc jednak na notowania walut naszego regionu, między innymi umacniającej się czeskiej korony czy węgierskiego forinta, można przypuszczać, że niechęć inwestorów budzą kwestie zawirowań politycznych. Niekoniecznie musi być ona trwała, jednak aktualny rozpad koalicji rządzącej oraz niepewność co do reakcji amerykańskiej administracji na wprowadzenie kontrowersyjnej ustawy medialnej, mogą powodować chwilowe obawy co do inwestowania na polskim rynku.

EUR/PLN kwotowany jest dziś zaledwie jeden grosz poniżej psychologicznej bariery 4,60, natomiast USD/PLN konsoliduje się powyżej ważnego technicznie poziomu 3,90. W minionym miesiącu każde podejście w ten rejon kończyło się korektą i szybkim zejściem poniżej tej bariery, jednak dziś od rana każda godzina przynosi dalsze przesuwanie się kursu w kierunku północnym. Złoty osłabia się również w relacji do szwajcarskiego franka, na którym w ostatnich dniach można było mówić o stabilizacji kursu. Po godzinie 11:00 kurs znajdował się powyżej poziomu 4,24.

Zakładając, że uwaga na sprawach polskiej polityki może mieć charakter przejściowy, słabości na tle wspomnianych walut naszego regionu może w kolejnych tygodniach sprzyjać jeszcze jedna kwestia – również polityki, ale pieniężnej. Brak perspektyw na zacieśnianie polityki przez RPP w świetle podwyżki stóp procentowych w Czechach i na Węgrzech może wpływać na wagę złotego w koszyku walut rynków wschodzących.

Kierunek, w którym podąża złoty nie pokrywa się z jednak z sentymentem inwestorów przeprowadzających transakcje na rynku Forex za pośrednictwem platformy transakcyjnej CMC Markets. Na parze EUR/PLN 69% posiadaczy otwartych pozycji oczekuje spadków kursu euro, a na parze USD/PLN pozycje spadkowe stanowią aż 81%.

Autor: Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w oddziale CMC Markets w Polsce