Co się dzieje ze złotym? Tyle trzeba płacić za euro

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 kwietnia 2025, 11:17
56 proc. Polaków nie chce przyjęcia euro w Polsce. Taki jest powód
Co się dzieje ze złotym? Tyle trzeba płacić za euro/ShutterStock
Za euro najprawdopodobniej będziemy płacić ok. 4,28 zł - oceniają analitycy. Dzisiejsza sesja na rynku walut i długu - z uwagi na Wielki Piątek i bliskość Świąt - powinna przebiegać spokojnie.

Kurs złotego

"Dziś płynność na rynkach może być ograniczona ze względu na nadchodzące święta wielkanocne i brak inwestorów m.in. z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Przy pustym kalendarium istotnych publikacji zarówno w kraju jak i za granicą sesja może mieć spokojny przebieg, a zakres zmian na różnych klasach aktywów może być ograniczony" - napisali w porannym komentarzu ekonomiści Banku Millennium.

"Kurs EUR/PLN najprawdopodobniej pozostanie poniżej 4,30, a rentowności obligacji utrzymają się na dosyć niskich poziomach. Biorąc pod uwagę, że oczekuje się obniżki stóp procentowych już w maju nawet o 50 pkt baz. trudno spodziewać się istotnej korekty rentowności w górę" - dodali.

Jak uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego, w czwartek spokój rynków bazowych i brak rynkowej reakcji na najważniejsze wydarzenie wczorajszej sesji tj. posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, sprzyjały konsolidacji notowań EUR/PLN.

"Niezmiennie oczekujemy uspokojenia ruchów EUR/PLN i konsolidacji wokół poziomu 4,28 +/- 2 grosze. Nieco emocji – za sprawą czynników krajowych – może pojawić się w przyszłym tygodniu przy okazji publikacji zestawu marcowych danych z polskiej gospodarki. Przypomnijmy, iż prezes Narodowego Banku Polskiego częściowo uzależniał skalę obniżki stóp procentowych w maju od wymowy odczytu o sprzedaży detalicznej, czy wynagrodzeń. Słabość danych ugruntowałaby oczekiwania na cięcie stóp procentowych o 50 bp. w przyszłym miesiącu" - napisali ekonomiści w komentarzu.

RYNEK DŁUGU

Jak oceniają ekonomiści ING Banku Śląskiego, czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego doprowadziło do sporych przetasowań na rynku niemieckich obligacji. Rentowność 10-letniego Bunda obniżyła się o ok. 5 bp. a 2-latka aż o 12 bp.

"W czwartek ruchy rynku niemieckiego motywowane komentarzami C. Lagarde kopiowała polska 10-latka. W efekcie dochodowość krajowego długiego końca krzywej obniżyła się o ok. 5 bp. do 5,24 proc. Dzisiejsza sesja powinna w naszej ocenie przynieść stabilizację notowań z uwagi na nieobecność inwestorów z rynków rozwiniętych, jak również puste kalendarium istotnych danych makroekonomicznych" - napisali ekonomiści ING BŚ.

"Pełna płynność rynku powróci w przyszłym tygodniu, a wtedy nastroje kształtować będą zarówno krajowe dane makro, jak również wstępne odczyty PMI ze strefy euro i USA, Beżowa Księga Fed, czy niemiecki indeks Ifo" - dodali.

piątek

czwartek

czwartek

10:12

16:58

09:13

EUR/PLN

4,280

4,281

4,281

USD/PLN

3,764

3,772

3,765

CHF/PLN

4,60

4,601

4,603

EUR/USD

1,14

1,135

1,137

PS0527

4,34

4,36

4,40

PS0130

4,67

4,67

4,72*

DS1034

5,22

5,21

5,26

*dane z 16.04.2025

(PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj