Forsal logo

Wojna zweryfikowała prognozy walutowe. Co dalej z kursem złotego?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 kwietnia 2022, 08:56
Po wybuchu wojny w Ukrainie krótkoterminowe prognozy dla złotego uległy zdecydowanemu pogorszeniu. Ale wśród analityków wciąż tli się wiara, że do końca roku polska waluta odzyska utracony teren - pisze w piątek "Puls Biznesu".

"Nad ranem 24 lutego wszelkie wcześniejsze prognozy mogliśmy wyrzucić do kosza. Rosyjska inwazja na Ukrainę wywołała największy od zakończenia II wojny światowej konflikt zbrojny w Europie. Złoty jako waluta kraju przyfrontowego mocno ucierpiał. Na początku marca kurs euro po raz pierwszy w historii sięgnął 5 zł" - przypomina "PB".

Jak napisano, "później sytuacja nieco się ustabilizowała". "Rynek złotego zaczął patrzeć nie tylko na doniesienia z frontów Ukrainy, ale też na bardziej prozaiczne sprawy: galopującą inflację, szybko rosnące stopy procentowe w Polsce, jastrzębie pohukiwania Rezerwy Federalnej oraz coraz bardziej niebezpieczną politykę fiskalną rządu" - wskazano.

Oceniono, że "wypadkową tego wszystkiego była stabilizacja kursu euro w przedziale 4,60-4,70 zł". "Czyli wyraźnie niżej niż w szczycie wojennej paniki, ale wciąż wyżej niż przez ostatnie 18 lat. Euro nadal notowane jest powyżej stanów z okresu covidowego, który i tak przyniósł trwałe osłabienie polskiego pieniądza" - zwrócono uwagę w artykule.

"PB" podał, że "przez ostatnie dwa miesiące w bazie Bloomberga pojawiło się 26 prognoz dla pary EUR/PLN". "Rzeczywistość brutalnie rozprawiła się z oczekiwaniami optymistów liczących na umocnienie polskiej waluty. Natomiast prognozy skrajnych pesymistów nagle stały się zbieżne z rynkowym konsensem" - czytamy.

Jak dodano, "w krótkim terminie rynkowi progności nie dają złotemu większych szans". "Owszem, znajdzie się kilka prognoz z kursem euro w wysokości 4,50-4,60 zł, ale zdecydowana większość celuje w poziomy rzędu 4,60-4,70 zł, a więc zbieżne z zakresem obowiązującej od trzech tygodni konsolidacji" - pisze "Puls Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj