Solaris wjeżdża do kolejnych miast. Zobacz, gdzie pojawią się pojazdy polskiego producenta

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
24 sierpnia 2015, 06:20
Elektryczny Solaris Urbino 12 dla Berlina
Od przyszłego poniedziałku cztery elektryczne autobusy Solarisa będą obsługiwać linię 204 między Berlińskim Uniwersytetem Technicznym a Dworcem Südkreuz (przez okolice Dworca Zoo). Pojazdy są ładowane indukcyjnie. Chodzi o to, że pod podłogą pojazdu zostało zamontowane urządzenie, które umożliwia bezdotykowe pobieranie energii z ładowarek. Te zostały zabetonowane w nawierzchni przystankowej na początku i końcu trasy. Pojazdy potrzebują kilku minut na doładowanie baterii. Solaris opracował ten pojazd wspólnie z kanadyjskim Bombardierem. Berliński Urbino 12 Electric jest pojazdem całkowicie bezemisyjnym. Jak wylicza producent, wprowadzenie na linię czterech elektrycznych autobusów oznacza redukcję emisji CO2 o ok. 260 ton rocznie. To tak, jakby zezłomować 250 poruszających się po Berlinie samochodów osobowych./Media
Przy pomocy elektrycznych autobusów i tramwajów Solaris zdobywa nowych klientów. Pokazujemy, na jakich rynkach w ciągu najbliższych tygodni pojawią się autobusy polskiego producenta, na czele którego od ponad czterech miesięcy stoi Niemiec Andreas Strecker.

Przy pomocy elektrycznych autobusów i tramwajów Solaris zdobywa nowych klientów. Pokazujemy, na jakich rynkach w ciągu najbliższych tygodni pojawią się autobusy polskiego producenta, na czele którego od ponad czterech miesięcy stoi Niemiec Andreas Strecker.

Paryż
Od końca listopada 12-metrowy elektryczny autobus Solarisa będzie testowany przez RATP, czyli zarządcę transportu w Paryżu. Solaris Urbino 12 Electric ma wozić pasażerów podczas Konferencji Klimatycznej ONZ od 30 listopada do 11 grudnia. Potem będzie testowany na liniach 21 i 147, czyli w regularnym ruchu miejskim. Solaris dla Paryża zostanie wyposażone w baterie o pojemności 240 kWh i system ładowania plug-in (przez wtyczkę). Innowacją jest napędowa oś elektryczna wyposażona w dwa silniki trakcyjne umieszczone w piastach. To rozwiązanie zmniejsza masę autobusu i zwiększa przestrzeń pasażerską. Wyposażeniem elektryczne autobusu dostarczyła polska firma Medcom. Paryż to bardzo obiecujący rynek, bo do końca 2025 r. planuje całkowicie zrezygnować z autobusów napędzanych silnikami spalinowymi.
Monachium i Hanower
W październiku na targach w Kortrijk w Belgii odbędzie się premiera dwóch kolejnych modeli Solarisa. Po pierwsze, 12-metrowego pojazdu w wersji elektrycznej, który będzie ładowany z pantografu. Po drugie, 12-metrowego modelu spalinowego w wersji niskowejściowej (w tym modelu niska podłoga znajduje się przy wejściach, ale większość foteli na podwyższeniu). Na 2016 r. zaplanowane są premiery dwóch innych pojazdów nowej generacji: autobusu na gaz ziemny i trolejbusu. Nowa generację autobusów Solaris Urbino zadebiutowała jesienią ubiegłego roku na targach IAA w Hanowerze – na razie w wersji na olej napędowy. Pojazdy Solaris Urbino nowej generacji zamówili już przewoźnicy z Monachium i Hanoweru. Użytkownikiem pierwszego w Polsce egzemplarza nowego Urbino będzie Wejherowo.
Warszawa
Trwa produkcja solarisów dla Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie. Plan jest taki, że 80 pojazdów (w tym 60 przegubowych), przyjedzie do Warszawy do końca roku. Pierwsze powinny dojechać już we wrześniu. To będą pierwsze warszawskie autobusy wyposażone seryjnie w panele fotowoltaiczne (na zdjęciu są widoczne na dachach autobusów). Stanowią dodatkowe źródło prądu wykorzystywane m.in. do zasilania elektronicznych monitorów i biletomatów oraz oświetlenia LED. Dzięki temu zużycie paliwa jest niższe o kilka procent. Kolejna innowacja: autobusy zostały wyposażone w blokady przeciwalkoholowe. Zanim kierowca włączy silnik takiego wozu musi najpierw chuchnąć w „balonik”.
Poznań
Na zdjęciu tramwaj Solarisa w Poznaniu. Stolica Wielkopolski zamówiła w sumie 45 takich pojazdów. Tymczasem producent z Bolechowa pod Poznaniem przeszedł pomyślnie prekwalifikacje w przetargu na 122 tramwaje dla Monachium. W finale rozgrywki o prestiżowy kontrakt został „na boisku” już tylko z Siemensem. Przetarg jest w finalnej fazie - inwestor negocjuje z producentami parametry pojazdów i szczegóły finansowe projektów. To gra o wysoką stawkę. Po pierwsze, w przypadku wygranej to byłby największy tramwajowy kontrakt Solarisa w historii. Po drugie, gra odbywa się w rodzinnym mieście niemieckiego Siemensa. Kontrakt miałby wymiar prestiżowy i otworzyłby drzwi do klientów w kolejnych miastach.
Olsztyn
W piątek do Olszyna dotarł z fabryki Soalrisa w Bolechowie pod Poznaniem 10. spośród 15 zamówionych pojazdów Tramino. To drugi kontrakt tramwajowy Solarisa w Polsce, który jest wart ponad 120 mln zł. W tym tygodniu z Bolechowa zostanie wysłany do Olsztyna 11 pojazd. Całość dostaw powinna się zakończyć przed 30 września. Dwukierunkowe tramwaje dla Olsztyna mają ponad 29 metrów długości. Miasto zamówiło Tramino w wersji dwukierunkowej - mają sześcioro drzwi po obu stronach pojazdu. Tramwaje produkowane dla stolicy Warmii i Mazur mają 2,5 metra szerokości i będą najszerszymi tramwajami w Polsce. Jest to możliwe, dlatego że Olsztyn – z problemami – buduje infrastrukturę od podstaw po tym, jak została zlikwidowana w 1965 r.
Lipsk
Solaris konsekwentnie podbija przy pomocy tramwajów Niemcy. Producent zapowiada, że na początku przyszłego roku ruszy produkcja 41 tramwajów Tramino dla Lipska. Łączna wartość kontraktu przekracza 100 mln euro. Dostawy zaplanowane są w kilku transzach na lata 2016-2020 – tak przewiduje umowa z niemieckim przewoźnikiem LVB. Tramwaje dla Lipska są przystosowane do nietypowego rozstawu torów: 1458 mm. Pojemność Tramino w wersji 45-metrowej dla Lipska to ponad 200 pasażerów.
Brunszwik
Polska i Niemcy to największe rynki tramwajowe w Europie. Z obydwoma producent wiąże duże nadzieje. Solaris dostarczył w sumie 23 tramwaje do niemieckich miast Jena i Brunszwik. Te dla Jeny są pierwszym w historii tramwajami polskiej produkcji, które zostały sprzedane na terenie Niemiec. Przewoźnik zdecydował, że otrzymały imiona od miast partnerskich Jeny: Auberville, Berkeley, Erlangen, Lugoj i San Marcos. Tramwajów dla Brunszwiku miało być początkowo 15, ale sprawdziły się na tyle, że władze miasta skorzystały z przewidzianej w umowie opcji rozszerzenia zamówienia o trzy kolejne.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj