Jak wiatraki sprawdzają się w Polsce i ile kosztują? Fakty i mity o farmach wiatrowych

Ten tekst przeczytasz w 8 minut
11 maja 2016, 06:10
Moc farm wiatrowych w Polsce
Mamy ponad 5000 MW mocy zainstalowanej w wiatrakach, a produkują dzisiaj 1500 MW, i co z tego? Zgodzimy się, żeby jak nie będzie wiatru, to tutaj w studio nie było prądu? – pytał kilka dni temu w „Sygnałach Dnia” radiowej Jedynki minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jak wyjaśniał wcześniej w Sejmie, „farmy wiatrowe są źródłem energii, które wymaga utrzymywania takiej samej ilości mocy w elektrowniach węglowych, aby gdy nie ma wiatru, nie zabrakło nam energii”, co ma w konsekwencji prowadzić do niepotrzebnej emisji CO2. Przed kilkoma tygodniami także wiceminister energii Andrzej Piotrowski przekonywał, że energetyka wiatrowa w Polsce ma zaledwie kilkunastoprocentowy współczynnik wykorzystania mocy, co oznacza, że w naszym kraju nie ma warunków dla tej technologii./Media
Zmiana ustawy o odnawialnych źródłach energii ma ograniczyć rozwój farm wiatrowych. Zdaniem Ministra Energii wiatraki są drogie, o nieprzewidywalnej i niewielkiej produkcji i wymagają utrzymywania elektrowni węglowych w gotowości. Dlaczego zatem, obok fotowoltaiki, to najszybciej rozwijające się źródło energii na świecie?  Przedstawiamy fakty i mity o zastosowaniu tej technologii w Polsce.

Zmiana ustawy o odnawialnych źródłach energii ma ograniczyć rozwój farm wiatrowych. Zdaniem Ministra Energii wiatraki są drogie, o nieprzewidywalnej i niewielkiej produkcji i wymagają utrzymywania elektrowni węglowych w gotowości. Dlaczego zatem, obok fotowoltaiki, to najszybciej rozwijające się źródło energii na świecie? Jak wiatraki sprawdzają się w Polsce i ile kosztują? Przedstawiamy 10 faktów i mitów o zastosowaniu tej technologii w Polsce.

Energetyka wiatrowa jest niestabilna
Rzeczywiście tak jest, produkcja energii z wiatru zmienia się bardzo dynamicznie. W Polsce w ciągu godziny potrafi wzrosnąć lub spać nawet o 1000 MW. To tyle, ile będzie wstanie generować największy blok węglowy, budowany właśnie w Kozienicach.
Wiatr da się przewidzieć
Nie oznacza to jednak, że w Polsce kilka małych bloków węglowych musi działać non-stop, czekając w gotowości na zastępowanie wiatraków. Produkcję energii z wiatru można przewidzieć z wyprzedzeniem. Już na dwie doby wcześniej wiadomo z 80% pewnością ile mocy wygenerują. Prognozy dostarczane w ciągu ostatnich 10 godzin dostarczają coraz dokładniejsze dane, aż do ok. 95% pewności na 2 godziny przed planowaną produkcją.
Wiatraki wykorzystują tylko kilkanaście procent mocy? To mit
Teza o kilkunastoprocentowym lub dwudziestoprocentowym wykorzystaniu mocy turbin wiatrowych w Polsce to w dużej mierze mit. Z takim współczynnikiem pracują tylko najstarsze i najmniejsze wiatraki. Dużym turbinom wiatrowym takie średnie miesięczne obciążenia zdarzają się tylko latem, gdy zużywamy najmniej energii. Dzięki temu, że energetyka wiatrowa rozwija się w Polsce dynamicznie od zaledwie kilku lat, większość maszyn w kraju to najnowocześniejsze urządzenia na rynku. Średni współczynnik wykorzystania mocy we wszystkich farmach wiatrowych w Polsce (wliczając w to nowe i stare turbiny) w 2015 roku wyniósł 27%, a w samej grupie PGE 29%. Natomiast stopień wykorzystania mocy nowych instalacji to ok. 32-34%. W ubiegłym roku farma wiatrowa Gawłowice, należąca do Polenergii, wykorzystała aż 41% mocy zainstalowanej (wobec 37% zakładanych w biznesplanie).
Wykorzystanie mocy zależy od… rządu
Co ciekawe elektrownie wodne w Polsce wykorzystują mniej mocy, niż wiatrowe. W 2015 roku było to zaledwie 21%, a rok wcześniej 24%. Dla porównania elektrownie na węgiel kamienny pracują ze współczynnikiem ok. 47% (tyle samo, ile w 2009 roku, a więc przed intensywnym rozwojem wiatraków).
Produkcja energii z wiatru nie odpowiada zmianom popytu
Skoro elektrownie wodne mają jeszcze mniejszy współczynnik wykorzystania mocy, chociaż uchodzą za stabilną technologię produkcji energii, to w czym tkwi problem? Chodzi o szybkie zmiany produkcji energii z wiatru. Jak już pisaliśmy aktualna zmienność to ok. 100-300 MW na godzinę, chociaż ekstremalne zmiany dochodzą nawet do 1000 MW na godzinę.
2541188-szybkosc-zmiany-obciazenia.png
Ciąg dalszy faktów i mitów w
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj