W ciągu kilkunastu lat relacja polskiego eksportu do PKB zwiększyła się o ponad 20 pkt proc. do poziomu 55 proc. w 2018 roku. Nadwyżka w handlu zagranicznym kształtowała się w ostatnich trzech latach na poziomie 70-80 mld zł.

"Sukces eksportowy Polski jest dowodem wymiernych przewag konkurencyjnych, które pozwalają na konsekwentny wzrost znaczenia naszej gospodarki na arenie międzynarodowej. W ciągu zaledwie kilkunastu lat relacja polskiego eksportu do PKB zwiększyła się o ponad 20 pkt proc. do poziomu 55 proc. w 2018 roku. W efekcie, dołączyliśmy do elitarnego grona 25 największych eksporterów globu. Spośród blisko 90 krajów o liczbie ludności przekraczającej 10 mln mieszkańców, silniejszy wzrost odnotował na całym świecie tylko Wietnam" - powiedział prezes Banku Pekao Michał Krupiński podczas konferencji CEO Summit, cytowany w komunikacie.

Z długoletniego importera netto towarów i usług Polska przeistoczyła się w eksportera netto, a za dynamiczny wzrost eksportu odpowiadają w dużym stopniu koncerny zagraniczne.

"Blisko połowa wartości naszego eksportu została wypracowana przez niecałe 11 tys. firm z kapitałem zagranicznym. Aż dwie trzecie czołówki największych eksporterów w naszym kraju to lokalne spółki-córki największych globalnych koncernów. Jednocześnie 27 proc. łącznej wartości dodanej zawartej w polskim eksporcie wytwarzana jest poza granicami kraju - to więcej nie tylko od średniej dla krajów rozwiniętych, ale też większości gospodarek rozwijających się" - czytamy w materiale.

Bank wskazał na podwykonawczy charakter polskiej produkcji eksportowej, skierowany głównie do krajów UE - jedna piąta sprzedaży zagranicznej trafia na rynki pozaeuropejskie.

Silna pozycja Polski w handlu międzynarodowym wyraźnie kontrastuje z utrzymującym się od lat na relatywnie niskim poziomie zaangażowaniem kapitałowym polskich przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych, podkreślono w materiale.

"Polska gospodarka powinna przechodzić z fazy stricte eksportowej w ekspansję kapitałową. Umiejętne zaadresowanie kluczowych wyzwań ekspansji może nadać nowy, silny impuls internacjonalizacji rodzimych spółek, które mają realną szansę stać się kreatorami światowych trendów i aktywnymi aktorami na międzynarodowej scenie fuzji i przejęć. Odważniejsze wyjście polskich przedsiębiorstw za granicę mogłoby także stanowić ważny bodziec rozwojowy polskiej gospodarki, która nadal skutecznie umacniałaby swoją pozycję w unijnym i światowym handlu" - wskazał Krupiński.

Autorzy raportu rekomendują, że celem gospodarki powinno być utrzymanie wzrostu eksportu na poziomie powyżej 5 proc. rocznie.

"Twórcy raportu wskazują również, że czynniki, na których opierał się w przeszłości dynamiczny rozwój polskiego eksportu, stopniowo tracą na sile. Proces ten może w kolejnych latach znacząco przyspieszyć w obliczu niekorzystnych trendów demograficznych, presji na wzrost kosztów energii, czwartej rewolucji przemysłowej (skutkującej automatyzacją i digitalizacją procesów produkcyjnych), czy perspektywy ograniczenia funduszy unijnych" - oceniają twórcy raportu.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) eksport wzrósł o 7 proc. r/r do 221 mld euro w 2018 r., zaś import wzrósł w tym okresie o 9,7 proc. r/r do 226,1 mld euro.

Według Narodowego Banku Polskiego (NBP) eksport towarów z Polski wzrósł w II kw. 2019 r. o 5,8 proc. do 57 072 mln euro, zaś import wzrósł o 4,1 proc. r/r do 56 744 mln euro. 

>>> Czytaj też: Wojna o handel trwa od dawna. UE obłożyła cłami nawet deski do prasowania z Chin