Samorządowcy z Krakowa i Wrocławia apelują do rządu m.in. o zawieszenie tzw. janosikowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2020, 16:08
Przewodniczący rad miasta Krakowa i Wrocławia zaapelowali we wtorek do rządu o korzystniejsze rozwiązania dla samorządów w związku z pandemią Covid-19; domagają się m.in. zawieszenia "janosikowego" i zwiększenia subwencji ogólnej na wydatki związane z obsługą świadczeń.

W ocenie przewodniczącego Rady Miasta Krakowa Dominika Jaśkowca i przewodniczącego Rady Miasta Wrocławia Jarosława Charłampowicza obecne propozycje pomocowe zawarte w ramach tarczy antykryzysowej 4.0 niewiele pomagają samorządom. "W ramach tarczy rząd zaproponował poluzowanie rygorów i zgodził się na większe zadłużenie samorządów. Samorządy będą musiały oddać to, co teraz pożyczą. To złe rozwiązanie i źle wpłynie ono na inwestycje oczekiwane w mieście" – powiedział Jaśkowiec.

Na konferencji prasowej w Krakowie obaj przewodniczący zaapelowali do rządu o zawieszenie "janosikowego" – w Krakowie w tym roku wynosi ono 116 mln zł, a we Wrocławiu 93 mln zł. Domagają się także zwiększenia udziału samorządów w podatku PIT z 50 do 70 proc.

Przewodniczący zwrócili uwagę na to, że brakuje środków na finansowanie obsługi świadczeń związanych z pandemią. "Rząd prowadzi politykę finansowania samych świadczeń, a nie finansuje obsługi tych świadczeń. To dla nas koszt kilkudziesięciu mln zł" – mówił przewodniczący Rady Miasta Krakowa, który z przewodniczącym z Wrocławia zaapelował do rządu o zwiększenie subwencji ogólnej na finansowanie obsługi świadczeń.

Jaśkowiec zwrócił uwagę na straty Krakowa z wpływów z podatków – w maju wyniosły one 148 mln zł (w porównaniu do maja 2019 r.). Według wstępnych szacunków - mówił przewodniczący - dziura w budżecie miasta będzie końcem czerwca wynosić łącznie ok. 400 mln zł.

Przewodniczący Rady Miasta Wrocławia poinformował z kolei, że straty tego miasta wstępnie można już szacować na ok. 500 mln zł (koszty obsługi świadczeń i braki w budżecie z podatków). Zwrócił uwagę m.in. na wzrost wydatków na oświatę. Mówił też, że Wrocław stara się pomóc przede wszystkim przedsiębiorcom. W jego ocenie straty miast spowodowane pandemią będą "nie do odrobienia".

Przewodniczący Rady Miasta Krakowa zapowiedział, że będzie namawiał inne miasta, aby przyłączyły się do apelu do rządu. W jego ocenie "gminy bardziej życzliwe obecnej władzy są lepiej traktowane, jeśli chodzi o dotacje rządowe".(PAP)

autor: Beata Kołodziej

bko/ jann/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj