Reprezentujący Związek Województw RP Jakub Mielczarek zwrócił uwagę, że w jego opinii obecnie bardzo niewiele mówi się o wdrażaniu KPO w ramach konkretnych wiązek projektowych, "nie mówi się w ogóle o kopertach regionalnych" względem finansowania działań w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Mielczarek podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż KPO prezentowany jest jako dokument centralnie sterowany, jednak zachęcił jego twórców, aby sięgnęli do wdrożenia programu ZPORR, który jego zdaniem jest wzorem tego, jak powinien zostać uszczegółowiony KPO. "Polskie regiony chcą wdrażać środki z KPO, czują się przygotowane, spokojnie sobie z tym poradzą" - oświadczył i zachęcił "do wejścia na poziom regionalny" w ramach dalszych prac nad kształtem dokumentu.

Przedstawicielka Związku Powiatów Polskich Bernadeta Skóbel oceniła, że jeśli chodzi o komponent "Odporność i konkurencyjność gospodarki", to jej organizacja nie ma wielu uwag. "Generalnie zgadzamy się z diagnozą" - powiedziała. "To, co nas niepokoi to fakt, że gdy mowa o reformach, to traktuje się o nich w sposób bardzo lakoniczny" - zwróciła uwagę Skóbel i podkreśliła, że chodzi tu w szczególności o dwie kwestie. Pierwszą z nich jest interwencja związana ze zwiększeniem efektywności działania publicznych służb zatrudnienia. "Obawiamy się centralizacji Powiatowych Urzędów Pracy, przekształcenia ich w formę administracji rządowej". Zdaniem Skóbel "centralizacja w państwie średniej wielkości, jak Polska, się nie sprawdza, trudniej dzięki niej reagować na lokalne problemy". Drugą kwestią budzącą wątpliwości Związku Powiatów Polskich jest tworzenie branżowych centrów umiejętności, które według Skóbel nie zostało należycie uszczegółowione i nie wiadomo, jak będzie powiązane z instrumentami wspierającymi rynek pracy.

Robert Warsza reprezentujący Unię Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza stwierdził, iż zdaniem jego organizacji istnieje duża potrzeba zreformowania obecnego systemu planowania. "Chcielibyśmy apelować o reformę, w której państwo będzie wspierało samorządy w realizacji ich polityki planistycznej. Wierzę, że jesteśmy na takim etapie rozwoju społeczno-gospodarczego, iż jesteśmy w stanie się zmierzyć ze wszystkimi patologiami naszego systemu planowania" - powiedział.

Zdaniem reprezentującego Związek Miast Polskich Andrzeja Porawskiego "samorządy lokalne w jeszcze mniejszym stopniu niż regionalne uczestniczyły w budowie KPO". Porawski zwrócił uwagę, że niepokoi go brak filaru "Spójność terytorialna i społeczna" w ramach KPO. Może to prowadzić do różnicowania miast różnej wielkości, choć wszystkie bardzo ucierpiały w wyniku pandemii. Związek Miast Polskich postuluje o reformę działań A1.1.4 i A1.1.5 - powiedział Porawski. Zmiany dotyczą przygotowania terenów inwestycyjnych i połączenia tej kwestii z rozszerzoną reformą planowania przestrzennego. Zdaniem organizacji znowelizowane powinny być również ustawa o gospodarce nieruchomościami, jak i o opodatkowaniu nieruchomości gruntowych, które powinno zostać powiązane z przeznaczeniem terenu.

Krzysztof Iwaniuk ze Związku Gmin Wiejskich RP powiedział, że jego organizacja długo czekała na KPO jako na szansę dla gmin, które nie mogły wcześniej poczynić pewnych inwestycji. "Wydaje nam się, że to (KPO - PAP) mija się z naszymi oczekiwaniami" - stwierdził i dodał, że "tych inwestycji dla gmin wiejskich nie ma wiele". Iwaniuk wyliczył, że w ramach KPO zaleca się budowę żłobków i docieplanie szkół, modernizację domów kultury i budowę nowych. Iwaniuk powiedział, że problemem pozostają jednak kwestie takie, jak czyste powietrze. "W wielu gminach ponad 90 proc. pieców to są kopciuchy" - wyjaśnił. Przedstawiciel Związku Gmin Wiejskich RP wskazał, że również transformacja energetyczna według założeń przedstawionych w KPO może nie odnieść sukcesu ze względu na zamożność mieszkańców gmin wiejskich. "O wiele łatwiej byłoby wspierać prosumenta i żeby zlikwidować ubóstwo energetyczne, pomóc mieszkańcom wybudować panele słoneczne na swoich dachach" - powiedział.

Odporność i konkurencyjność gospodarki - to temat pierwszego z pięciu wysłuchań Krajowego Planu Odbudowy, których seria zapoczątkowana została w poniedziałek. Jego uczestnikami są np. przedstawiciele samorządów, organizacji pozarządowych i pracowniczych. Tematem pierwszego wysłuchania są rozwiązania prowadzące do odbudowy i transformacji sektorów gospodarki najbardziej poszkodowanych w wyniku COVID-19 oraz do stworzenia przedsiębiorcom stabilnych warunków do inwestowania.

W ramach "Odporności i konkurencyjności gospodarki", KPO zakłada transformację strukturalną w kluczowych obszarach dla rozwoju polskiej gospodarki jak m.in. Przemysł 4.0, Gospodarka o obiegu zamkniętym, wzmocnienie potencjału sektora nauki do współpracy z przedsiębiorstwami oraz usprawnienie transferu wiedzy i innowacji do gospodarki.

Krajowy Plan Odbudowy to kompleksowy dokument określający cele związane z odbudową i tworzeniem odporności społeczno-gospodarczej Polski po kryzysie wywołanym przez pandemię COVID-19. Zostały w nim zawarte propozycje reform i inwestycji, które pomogą Polsce wrócić na właściwe tory rozwoju.

Przygotowanie KPO wynika z Europejskiego Instrumentu Odbudowy i Odporności (Recovery and Resilience Facility - RRF), który przewiduje 750 mld euro pomocy dla państw członkowskich.

26 lutego Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej rozpoczęło konsultacje KPO, które trwają do 2 kwietnia 2021 r. Do końca kwietnia br. Polska ma czas na przekazanie KPO Komisji Europejskiej. Ta z kolei będzie miała dwa miesiące na zaakceptowanie planu. (PAP)

mfr/ je/