"Mamy długą kolejkę chętnych do finansowania tej inwestycji. Nie ma we mnie obaw, że będzie jakiś problem ze sfinansowaniem" - powiedział Morawiecki, pytany o finansowanie projektu jądrowego.

Jak zaznaczył, "pierwsze duże pieniądze będą angażowane po wbiciu pierwszej łopaty - za kilka lat”. W jego ocenie jest więc to problem, który "jest spokojnie do rozwiązania nie dzisiaj, nie jutro, tylko raczej pojutrze".

"Wejście kapitałowe, wejście dłużne ze strony amerykańskiej, a także wejście wielu funduszy inwestycyjnych jest już uzgadniane" - zapewnił Morawiecki. Jak dodał, "mamy obietnice Amerykanów, co do wejścia kapitałowego, czyli takiego, które powoduje, że podmiot amerykański sam mocno wkłada swoje aktywa w ślad za inwestycją". "To jest wejście, na którym nam najbardziej zależy" - podkreślał premier.

W środę Rada Ministrów przyjęła uchwałę ws. budowy elektrowni jądrowych w Polsce. Zgodnie z nią, pierwsza taka elektrownia ma powstać w technologii AP1000 firmy Westinghouse. Uchwała wskazuje, że budowę wielkoskalowych elektrowni jądrowych w Polsce zrealizuje Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. Odpowiada ona m.in. za przygotowanie procesu inwestycyjnego, pełni też rolę inwestora. Jak wskazano w komunikacie po posiedzeniu rządu, pierwszy blok elektrowni, która zostanie wybudowana w północnej Polsce, powstanie do 2033 r.

Reklama