Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wstydliwe dziedzictwo. Oto globalne koncerny, które współpracowały z nazistami

18 września 2017, 06:15
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Udział tej słynnej niemieckiej firmy odzieżowej w gospodarczej machinie zarządzanej przez nazistów stał się już niemal ikoniczny. Protoplasta firmy - Hugo Ferdinand Boss – założył ją w 1923 roku w małej miejscowości na południe od Stuttgartu – w Metzingen. Rok później powstała tam pierwsza szwalnia, ale już po kliku latach przedsiębiorstwo znalazło się na skraju bankructwa. Od ostatecznego upadku firmę uchroniło wstąpienie jej założyciela do NSDAP. Wraz z członkostwem w partii Adolfa Hitlera pojawiły się masowe zamówienia. Wartość sprzedaży firmy – według niektórych źródeł – miała wzrosnąć z ponad 38 tys. marek (Reichsmark) w 1932 roku do 3,3 mln marek w 1941 roku, a zyski w tym samym okresie z 5 tys. do 241 tys. marek. Firma zaprojektowała m.in. mundury dla oddziałów ochronnych NSDAP (Schutzstaffel), później dla Hitlerjugend. Hugo Boss korzystał z pracy przymusowej 140 osób, głównie kobiet, które pracowały w bardzo złych warunkach. Po wojnie w 1946 roku właściciel firmy został pozbawiony praw wyborczych oraz prawa do prowadzenia biznesu. Nałożono na niego wysoką karę wysokości 100 tys. marek. Hugo Ferdinand Boss zmarł w 1948 roku, ale jego firma przetrwała. Przejął ją jego zięć Eugen Holy.
Udział tej słynnej niemieckiej firmy odzieżowej w gospodarczej machinie zarządzanej przez nazistów stał się już niemal ikoniczny. Protoplasta firmy - Hugo Ferdinand Boss – założył ją w 1923 roku w małej miejscowości na południe od Stuttgartu – w Metzingen. Rok później powstała tam pierwsza szwalnia, ale już po kliku latach przedsiębiorstwo znalazło się na skraju bankructwa. Od ostatecznego upadku firmę uchroniło wstąpienie jej założyciela do NSDAP. Wraz z członkostwem w partii Adolfa Hitlera pojawiły się masowe zamówienia. Wartość sprzedaży firmy – według niektórych źródeł – miała wzrosnąć z ponad 38 tys. marek (Reichsmark) w 1932 roku do 3,3 mln marek w 1941 roku, a zyski w tym samym okresie z 5 tys. do 241 tys. marek. Firma zaprojektowała m.in. mundury dla oddziałów ochronnych NSDAP (Schutzstaffel), później dla Hitlerjugend. Hugo Boss korzystał z pracy przymusowej 140 osób, głównie kobiet, które pracowały w bardzo złych warunkach. Po wojnie w 1946 roku właściciel firmy został pozbawiony praw wyborczych oraz prawa do prowadzenia biznesu. Nałożono na niego wysoką karę wysokości 100 tys. marek. Hugo Ferdinand Boss zmarł w 1948 roku, ale jego firma przetrwała. Przejął ją jego zięć Eugen Holy. / Bloomberg / Nelson Ching
Dziś są znane na całym świecie i przeważnie cenione za wysoką jakość produktów. Przez wiele lat budowały swoją markę i dobre imię, a ich początki często sięgają jeszcze XIX wieku. W swojej historii jednak zapisały również takie karty, których dziś się wstydzą. Oto globalne koncerny, które współpracowały z nazistami.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama

Powiązane

Reklama

Komentarze(30)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • obywatell
    2017-09-18 06:17:29
    a Polacy kupują VW, gratuluję godności
    19
    pokażodpowiedzi (1)
  • pbf
    2017-09-18 12:21:19
    Naziści - a co to jest ??? To byli i są Niemcy !!!
    15
    pokażodpowiedzi (3)
  • Wasaty Janusz
    2017-09-18 09:45:33
    Pisalem juz o tym nie raz,ze nigdy w zyciu nie kupilem i nie kupie nic co jest zwiazane z niemcami.Nie bede sponsorowal oprawcow,naszego narodu.
    21
    pokażodpowiedzi (1)
  • sza
    2017-09-18 07:03:09
    A jakie to firmy udzieliły gigantycznych kredytów Niemcom tuż po wielkim kryzysie że ich gospodarka była w stanie w trzy lata stworzyć najsilniejszą armię świata, przecież nawet dziecko wie że zabawa w armię kosztuje gigantyczne pieniądze ?
    2
    pokażodpowiedzi (3)
  • Terminator
    2017-09-18 14:15:44
    Hahaha te 12 firm to tylko 0.0001 firm które współpracowały z niemieckimi faszystami!A gdzie zagraniczne banki z "neutralnych" państw, ubezpieczenia, firmy handlowe, itd........?????
    0
  • Piotr
    2017-09-18 07:46:13
    Bardzo mnie cieszy ten artykuł. Chciałbym temat rozszerzyć, czy Autor byłby skłonny napisać o najnowszym przekręcie EU i firm niemieckich. Projekt nazywa się REACH. Chodzi o określenie szkodliwości wszystkich substancji chemicznych które używa się od początku procesu wytwarzania produktu i odpowiednie ich opisania celem ochrony konsumenta. To teoria a praktyka wymaga opłacenia kosztów badań, która każda firma w łańcuchu produkcji musi zapłacić temu kto ma pełniejsze wyniki szkodliwości. Obecnie są wymagane wyniki wpływu na człowieka, badań oczywiście nie wolno prowadzić. Dostępne wyniki "oferują" chemiczne koncerny niemieckie i państwo Korea Północna. Badań z Korei Północnej nikt ze względów humanitarnych nie kupi ale od demokratycznych Niemiec już można. Wyniki uzyskano oczywiście podczas testów w obozach koncentracyjnych. Pomijając że szacuje się iż całość spowoduje utratę około 5 milinów miejsc pracy ( Francja Niemcy) to pieniądze o które chodzi to ilość związków chemicznych razy 1000 000 Euro ( koszt rejestracji) od 500 miliardów do biliona euro.Oczywiście solidarnie płacą wszyscy po równo - ilość firm w Europie zajmująca się handlem lub produkcją.
    7
  • bogu
    2017-09-21 19:47:11
    Te firmy współpracowały nie z jakimiś wymyslonymi Nazistami tylko z państwem niemieckim.
    1
  • Zuzia
    2017-09-20 11:09:30
    Wszystkie niemieckie firmy musiały pracować dla Rzeszy, czy im się podobało czy nie. Za odmowę groziła kulka w łeb. Praca dla Pisu w spółkach państwowych i prywatnych jest całkowicie dobrowolna. Bicie cudzoziemców przez ONR też.
    29
    pokażodpowiedzi (1)
  • Antymerkel
    2017-09-19 13:21:10
    Świetny artykuł, brawo :)
    0
  • ProfOfConcept
    2017-09-18 06:34:50
    Drogi Forsal, moglibyście jakośc inaczej wyedytować ten ważny artykuł, bo tego się nie da czytać...
    2
  • Robol
    2017-12-30 23:26:34
    Głównym powodem dlaczego Niemcy po drugiej wojnie nie zostały ukarane za to co zrobili był związek radziecki który został głównym wrogiem zachodu. Niemcy po 1945 roku zostały częścią „zachodniego świata” który był zagrożony przez związek radziecki. Ten „zachodni świat” wiec im darował co zrobili w zamian za pomoc. Nurenburg to pic na wodę fotomontaż. 6 milionów niemieckich żołnierzy nie poniosło zadnei odpowiedzialności za co zrobili. Po prostu, jak by nigdy nic. Proste, Niemcy są częścią zachodniej cywilizacji a my nie. My zawsze będziemy „Eastern Europe”
    0
    pokażodpowiedzi (1)
  • Robią nas w konia
    2018-02-15 15:49:55
    Zapomnieliście o centrali z Rzymu, która dała nową tożsamość tysiącom zbrodniarzy uciekających do ameryki południowej...a co pokazuje świetna seria "polowanie na hitlera"
    8
  • MAGA
    2017-09-18 18:18:33
    A Microsoft, a Apple, a Google, a Amazon?
    8
  • Bolki
    2017-09-18 09:02:54
    Odczepcie się od naszych panów i dobrodziejów!!!
    4
    pokażodpowiedzi (1)
  • awas
    2017-09-18 14:43:41
    Pisane na zamówienie pis. Reparacje i takie klimaty zapewne nam bardzo pomogą. No tak, mamy być podobno jakąś wyspą - samotną !
    64
  • Ala66
    2017-10-03 15:43:02
    Wynalazł proszek do pieczenia w 1983? Autor czytał przed publikacją?
    1
  • Gebels
    2017-09-18 11:27:33
    A wy polaczki zbudowaliście obozy śmierci..
    66
    pokażodpowiedzi (1)
Reklama

Zobacz więcej