Porozumienie pomiędzy rządem i górnikami to fikcja. Budżet nie wytrzyma takich kosztów

3 listopada 2020, 06:30
Porozumienie pomiędzy rządem i górniczymi związkami zawodowymi jest fikcją, która zakłada, że na składowiskach będzie coraz więcej węgla, którego nikt nie chce kupić. Budżet państwa nie wytrzyma takich kosztów bez zwiększenia podatków.

Wprawdzie porozumienie to zakłada likwidację Polskiej Grupy Górniczej, czyli największego producenta węgla kamiennego w Unii Europejskiej, jednak w ciągu roku zlikwidowane zostaną co najwyżej dwie kopalnie („Wujek” i „Pokój”), w których skończyły się już złoża.

- Poza tym do końca 2028 r. nie zmieni się nic – mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartłomiej Derski, ekspert WysokieNapiecie.pl. – Jeżeli wydobycie miałoby utrzymać na poziomie zbliżonym do obecnego, to zgodnie z założeniami, jakie przygotował rząd, każdego roku na zwały z niepotrzebnym węglem będzie trafiać 15-20 mln ton. Powinniśmy więc przygotować magazyny na 100 mln ton niepotrzebnego węgla.

Gdyby rząd chciał zrealizować porozumienie ze związkowcami, to co roku musiałby z podatków przeznaczyć na taki cel 20-30 mld zł.

- Wkrótce rząd będzie musiał podpisać nowe porozumienie ze związkowcami, zakładające szybszą likwidację kopalń – komentuje ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: marketnews24.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj