Polityka integracyjna to potężne wyzwanie

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
1 maja 2022, 08:30
Ukraina, Polska
shutterstock
Gdybyśmy mieli wcześniej politykę imigracyjną dla pracowników sezonowych, to łatwiej byłoby nam prowadzić teraz politykę integracyjną dla uchodźców. To odmienne grupy ludzi – mówi dr hab. Paweł Kaczmarczyk, profesor na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW, dyrektor Ośrodka Badań nad Migracjami UW.

Obserwator Finansowy: Czy ponad 2,5 mln obywateli, a właściwie głównie obywatelek Ukrainy, które zjawiły się w Polsce po wybuchu wojny rozwiązuje nam problem braku polityki imigracyjnej?

Trzy lata temu w wywiadzie dla „OF” mówił pan o poprzedniej fali migracji zarobkowej: „Tu nie chodzi tylko o to, żeby ci ludzie przyjechali, ale żeby byli aktywni na rynku pracy, żeby uczestniczyli w różnego typu instytucjach, żeby mieli rozbudowane relacje społeczne, żeby ich dzieci kształciły się w polskich szkołach. Bo jeśli tego nie zrobimy, to przegramy”. Zdaje się, że to robimy.

Duże wyzwanie

Czego pan jako naukowiec chciałby się o tej najnowszej fali migracji dowiedzieć? Jakie badania lub ankiety warto przeprowadzić?

A jak technicznie to zrobić, aby obywatele Ukrainy nie pracowali poniżej swoich kwalifikacji?

Marek Pielach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj