Forsal logo

Czy powinno się ratować upadające podmioty gospodarcze?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2023, 07:00
upadłość, bankructwo
Ratować upadające podmioty gospodarcze czy nie ratować? To pytanie od dobrych 100 lat stanowi jedną z kluczowych osi ekonomicznego sporu. A może jest to dylemat – w gruncie rzeczy – pozorny?/ShutterStock
Ratować upadające podmioty gospodarcze czy nie ratować? To pytanie od dobrych 100 lat stanowi jedną z kluczowych osi ekonomicznego sporu. A może jest to dylemat – w gruncie rzeczy – pozorny?

Obozy przeciwników mamy zarysowane tak wyraźnie, jak tylko się da. Z jednej strony barykady stoją ekonomiczni konserwatyści. Argumentują, że kryzys jest jak gorączka. Męczy i doskwiera, ale ma także działanie ozdrowieńcze. Pomaga oczyścić organizm z tego, co powoduje chorobę. Podobnie w kryzysie. Może i wiele firm się wyłoży, może niejeden pójdzie z torbami. Ale, powiadają konserwatyści, tak będzie lepiej. Oczyści to system z najsłabszych i niewytrzymujących konkurencji elementów. A efektem będzie wzrost ogólnej produktywności, bo w grze zostaną najsilniejsi.

Z takim dictum nie zgadzają się ekonomiczni reformatorzy, na czele z Johnem Maynardem Keynesem. On z kolei argumentował, że wizja teoretycznego zdrowia w długim okresie nie powinna przesłaniać społecznych kosztów w krótkim okresie. Anglikowi chodziło nie tylko o to, że żyje się tu i teraz (zgodnie ze słynną maksymą: w długim okresie wszyscy będziemy martwi). Keynes dowodził, że krótki okres zawsze wpływa na długi okres w sensie bezpośrednim. Jeżeli nikt nie pomoże bankrutującym w czasie kryzysu, to krach zostanie w sztuczny sposób przedłużony oraz pogłębiony. Gospodarkę oraz społeczeństwo zaś czekają niepotrzebnie stracone lata. Czas smuty, którego można by uniknąć, gdyby strażak gasił pożar, a nie stał bezczynnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś

Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRaport Draghiego na nic. Prawdziwy powód braku konkurencyjności UE? Polityka klimatyczna »
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj