Minister spraw społecznych i zdrowia Aino-Kaisa Pekonen powiedziała, że reforma ta wpłynie znacząco na zmianę postaw rodziców, ponieważ wprowadzi równość rodziców w wychowaniu dzieci i ułatwi życie rodzinne.

„Dzielenie się obowiązkami rodziców w życiu codziennym stanie się łatwiejsze, a relacje między rodzicami a dzieckiem zostaną wzmocnione od wczesnego dzieciństwa”, powiedziała Pekonen w oświadczeniu.

>>> Czytaj też: Mało testów i pracy domowej. Oto fiński przepis na najlepszy system edukacji na świecie

Według ministerstwa łączna liczba dni wolnych w ramach urlopu rodzicielskiego zwiększyłaby się z obecnych 11,5 miesiąca do ponad 14 miesięcy, przy czym oboje rodzice otrzymają równy limit 164 dni. Rodzice będą mogli przenieść 69 dni z własnej puli na drugiego rodzica. Z drugiej strony samotny rodzic miałby dostęp do limitu dostępnego dla obojga rodziców.

Ministerstwo poinformowało, że reforma ma wejść w życie najwcześniej jesienią 2021 r., co wiąże się z dodatkowym kosztem programu urlopów rodzicielskich wynoszącym 100 milionów euro.

Reklama

Finlandia cierpi z powodu negatywnych skutków starzenia się społeczeństwa. Oczekuje się, że ciągu następnej dekady populacja tego kraju zacznie się kurczyć. W 2019 r. liczba urodzeń w Finlandii spadła do najniższego poziomu od około 150 lat, a współczynnik dzietności, czyli liczba urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym, był historycznym minimum wynoszącym 1,35 dziecka - wynika danych Centralnego Urzędu Statystycznego Finlandii (Tilastokeskus).

W ubiegłym roku w Finlandii urodziło się ok. 45,6 tys. dzieci, o prawie 2 tys. mniej niż rok wcześniej, podczas gdy liczba zgonów była na poziomie ok. 53,6 tys. osób.

>>> Czytaj też: Najbardziej wyludniające się obszary UE. Wśród nich region z Polski