Tak zwany "Polski Ład" to jedno wielkie oszustwo - mówił podczas spotkania korporacji samorządowych w Warszawie prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. "Reprezentujemy wszystkie korporacje samorządowe, wszystkie stowarzyszenia, ponieważ wszyscy samorządowcy są przerażeni tym, co prezentuje dzisiaj rząd" - ocenił Trzaskowski.

Zaznaczył, że na plakatach w całym kraju rząd informuje, że polskie rodziny zyskają "na tym tak zwanym Polskim Ładzie". "Prawda jest taka, że ten postulat, żeby najmniej zarabiający mieli trochę mniejsze podatki, ten słuszny postulat ma doprowadzić do tego, że olbrzymia część Polek i Polaków, zarabiających całkiem małe pieniacze - to wcale nie są krezusi - mają za to zapłacić" - mówił prezydent Warszawy.

Reklama

"My tutaj stoimy, bo wiemy, że duża część naszych mieszkańców na tym straci - stracą pielęgniarki na kontraktach, stracą taksówkarze, stracą właściciele małych osiedlowych sklepików, straci bardzo wielka liczba polskich rodzin" - argumentował prezydent Warszawy. "Stracą oczywiście przedsiębiorcy" - dodał.

Zaznaczył, że ten rachunek - 145 mld zł - jest wystawiony również polskim samorządom.

W jego ocenie Warszawa ma stracić 1 mld 700 mln zł rocznie. "Oznacza to, że roczny budżet przeznaczany na dopłaty do służby zdrowia, kultury, sportu, pomocy społecznej - wyparuje" - mówił. "Oznaczałoby to, że ogromna część tych zadań musiałaby być zlikwidowana - dopłaty do zajęć dodatkowych, modernizacja szpitali w środku pandemii" - wyliczał.

"W tę stronę idzie PiS po to, żeby scentralizować państwo, po to, żeby te pieniądze wydawał minister, po to, żeby dostawali je zaprzyjaźnieni z dzisiejszą władzą" - powiedział prezydent stolicy.

"I dlatego mówimy jasno - nie. Nie ma zgody na tego typu rozwiązania" - dodał.

Elżbieta Polak, marszałek woj. lubuskiego powiedziała, że "Polski Ład", to strategia PiS polegająca na "karaniu niepokornych", a nagradzaniu swoich. "To naszym zdaniem kolejny krok do centralizacji państwa polskiego"” – powiedziała. W jej ocenie jest to "skok na dochody samorządu terytorialnego, ale z zapłacą za to również przedsiębiorcy".

Poproszona o wskazanie grupy "niepokornych", którzy stracą na "Polskim Ładzie" wskazała na uczestników konferencji i powiedziała: "niepokorni tu stoją".

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski przyznał, że "Polski Ład" przewiduje rekompensaty dla samorządów za utracone dochody. Podkreślił jednak, że "nie są te same pieniądze".

"Nam zabiera się pieniądze z wydatków bieżących (…) a chce się uzupełniać - też po uważaniu na inwestycje” – powiedział

"To tak, jakby pan miał jakieś pieniądze w zaszytej kieszeni – mówię o pieniądzach inwestycyjnych – i był pan głodny, umrze pan z głodu, bo w tej drugiej kieszeni na wydatki bieżące nie będzie" – tłumaczył.

Przedstawiciele wszystkich organizacji obecnych na spotkaniu podpisali list z apelem do polskiego rządu w sprawie Polskiego Ładu.