W oczekiwaniu na 40 plus. Kiedy na kontach samorządów będą pieniądze?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2022, 07:22
Kolejka po świadczenia za zakwaterowanie i wyżywienie uchodźców z Ukrainy wydłuża się. Pieniądze nie trafiły jeszcze do gmin, które mają je wypłacać

Od 16 marca osoby zapewniające zakwaterowanie i wyżywienie obywatelom Ukrainy otrzymają świadczenie w wysokości 40 zł za każdy dzień pomocy. Okres wsparcia przez rząd to 60 dni, choć istnieje możliwość wydłużenia tego czasu i podwyższenia kwoty, a wnioski w tej sprawie przyjmują gminy – zapowiadał wiceminister w MSWiA Paweł Szefernaker.

Z sondy DGP wśród kilkudziesięciu polskich miast wynika, że choć wniosków szybko przybywa, to wypłata pieniędzy jeszcze nie ruszyła. Wojewodowie mówią, że mają środki zabezpieczone na ten cel, ale do miast, z którymi rozmawialiśmy, jeszcze nie trafiły. Między innymi dlatego w gminach nie ma jednomyślności, czy rozpatrywać podania, które już zostały złożone.

Poprosiliśmy MSWiA o wyjaśnienie wątpliwości. Do zamknięcia wydania odpowiedzi nie nadeszły. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że resort planuje na początek tygodnia konferencję, podczas której odniesie się do sprawy.

W Krakowie składanych jest nawet 90 wniosków dziennie, a łącznie napłynęło ich 472. Tu słyszymy, że gmina na bieżąco składa do wojewody zapotrzebowania na wypłatę świadczeń. Jednak jak dotąd środki nie zostały przekazane.

W Siemianowicach wnioski wpływają, ale nie są rozpatrywane ze względu na zmieniające się rozporządzenie do tzw. specustawy dla Ukrainy w sprawie maksymalnej wysokości świadczenia. – Nie ma w nim też m.in. jednoznacznej wykładni tego, kto ma być organem właściwym do rozpatrywania i realizacji wniosków. Pytanie zasadnicze: czy adresatem przepisów jest gmina, czy jednostka organizacyjna gminy – mówi Piotr Kochanek, rzecznik miasta. Tutaj dodatkowo dowiadujemy się, że potrzebny jest również moduł informatyczny do obsługi świadczenia, bo bez niego trudno będzie zapanować nad tym, kto je dostał, a kto nie.

W Opolu do piątku wpłynęły 93 wnioski (pierwsze 21 marca). Żaden nie został rozpatrzony, choć ustawodawca dał na to 30 dni. – To wymaga podjęcia czynności kontrolnych, łącznie ze sprawdzeniem warunków zakwaterowania i wyżywienia dla obywateli Ukrainy – opisuje Adam Leszczyński, rzecznik miasta, i podkreśla, że Opole nie otrzymało jeszcze środków na ten cel. Szacunkowa wartość wniosków to 220 tys. zł.

Inaczej w Łodzi, gdzie tamtejszy miejski ośrodek pomocy społecznej rozpatruje wszystkie wnioski. Do piątku trafiło ich 202. Dotyczą 685 obywateli Ukrainy. – Przez cały czas czekamy na przekazanie funduszy na ten cel przez Urząd Wojewódzki w Łodzi – mówi Iwona Jędrzejczyk-Kaźmierczak, rzeczniczka MOPS. Dodaje, że najwięcej złożonych do tej pory pism dotyczy pomocy dla dwóch–pięciu osób świadczonej przez kilkanaście dni. Najwyższy wniosek opiewał na 20 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj