Mimo wojny w Ukrainie to kwestie ekonomiczne nadają ton przedwyborczej debacie publicznej w Polsce. Rząd wziął właśnie na tapet temat, w którym może się pochwalić osiągnięciami, przy okazji uderzając w opozycję. Mowa o zwiększeniu wpływów budżetowych, dzięki którym uruchomiono liczne programy społeczne, polegające głównie – niestety – na przelewach pieniężnych. Na ulicach pojawiły się billboardy z pytaniem „Gdzie te pieniądze były zakopane?” – to nawiązanie do słów premiera Donalda Tuska z 2014 r. Politycy PO wówczas szyderczo powątpiewali w możliwości sfinansowania 500+, czego zapewne dzisiaj żałują.
„Kampanię informacyjną” rozpoczęło też nieoczekiwanie Ministerstwo Finansów, co oczywiście, jak przekonuje, nie ma związku ze zbliżającymi się wyborami (sic!). Resort przygotował stronę „Skąd miliardy dla budżetu” w domenie podatki.gov.pl. Znajdziemy tu analizę osiągnięć władzy na polu zwiększania wpływów podatkowych. Analizę odpowiednio podrasowaną, żeby sukcesy PiS wyglądały na większe, a zaniedbania PO-PSL robiły silniejsze wrażenie.
Dziennikarz ekonomiczny, członek redakcji „Krytyki Politycznej” i stały współpracownik DGP i „Przewodnika Katolickiego”. Autor trylogii kryminalnej „Metropolia”. Z wykształcenia politolog (UŚ) i księgowy (UE w Katowicach). Fan gamingu i kultury Afroamerykanów. W przeszłości pracownik administracji podatkowej. Zainteresowany kwestiami społecznymi i sprawami międzynarodowymi.
