Po globalnym kryzysie finansowym lat 2007-2009 i wywołanej nim najgłębszej od 1929 r. recesji pojawił się w wielu krajach problem nieoczekiwanie niskiej inflacji. Choć wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w większości krajów po 2016 roku, zwłaszcza wskutek rosnących cen energii, to uwzględniwszy pozycję cykliczną gospodarek, dynamika cen konsumenta kształtuje się na relatywnie niskim poziomie. Inflacja pozostaje niewielka m.in. w Polsce, mimo że według marcowej projekcji NBP gospodarka przekroczyła punkt pełnego wykorzystania czynników wytwórczych.

W tym kontekście istotne jest określenie źródła szoków oddziałujących na niską dynamikę cen. Jedna z podstawowych taksonomii przewiduje podział determinant inflacji na popytowe i podażowe (Acocella, 2002). Analizując popytowe źródła inflacji, warto odnotować, że zarówno w rozwijających się małych otwartych gospodarkach, jak i w krajach wysoko rozwiniętych, wpływ krajowej aktywności gospodarczej na dynamikę cen słabnie (następuje tzw. wypłaszczenie się krzywej Phillipsa, Petrovic i in., 2011; Matheson i Stavrev, 2013; Blanchard i in., 2015; Szafranek, 2017). Do pewnego stopnia zjawisko to może tłumaczyć słabszy wzrost cen w fazie ożywienia gospodarczego – jednocześnie implikuje jednak wolniejszy ich spadek w okresie dekoniunktury. Wypłaszczeniu się krzywej Phillipsa sprzyjają m.in. strukturalne zmiany zachodzące w gospodarce światowej – przede wszystkim postępująca globalizacja rynków produktu, pracy i usług (Borio i Filardo, 2007; Auer i in., 2017; BIS, 2018). Oznacza to, że poza krajowymi czynnikami cyklicznymi na dynamikę cen w gospodarkach otwartych mogą wpływać również wahania globalnej koniunktury (Jašová i in., 2018). Interesujące zatem wydaje się wyodrębnienie spośród wszystkich komponentów wskaźnika CPI tych dóbr i usług, których ceny reagują na wahania krajowej i zagranicznej koniunktury.

Metodyka badania

Dekompozycji inflacji CPI na wskaźnik cen dóbr reagujących na dostosowania krajowych i zagranicznych czynników cyklicznych dokonuję przy wykorzystaniu strukturalnych bayesowskich modeli wektorowej autoregresji. Dezagregację wskaźników cen towarów i usług uzyskuję, wykorzystując Klasyfikację Spożycia Indywidualnego według Celu (COICOP na poziomie trzycyfrowym). Każdy model uwzględnia sześć zmiennych: nominalny efektywny kurs walutowy, trzymiesięczną krajową stopę procentową, ceny ropy naftowej, krajową lukę popytową, udział gospodarki polskiej w gospodarce światowej oraz indeks cen konsumenta. Dzięki wykorzystaniu nowej metody identyfikacji modeli SVAR (Arias, Rubio-Ramirez i Wagonner, 2018) każde z zaburzeń występujących w modelu zyskuje ekonomiczną interpretację. Dla przykładu intuicyjnym jest, że ceny powinny rosnąć wskutek wzrostu popytu. W modelu czynnikiem rozróżniającym działanie krajowego i zagranicznego szoku jest reakcja relacji wielkości gospodarki polskiej do gospodarki globalnej. Jeśli się zmniejsza (zwiększa), oznacza to, że źródłem szoku jest aktywność gospodarcza zagranicą (w kraju). Pozostałe szoki są identyfikowane w podobny sposób, zgodny z literaturą i intuicją ekonomiczną. Szerszy opis tej metody przedstawia Szafranek i Hałka (2019).

Kolejnym krokiem jest klasyfikacja towarów i usług wrażliwych na krajowe i zagraniczne szoki popytowe. Na podstawie oszacowanego dla danej miary inflacji modelu sprawdzam, czy w momencie najsilniejszego oddziaływania krajowego (zagranicznego) szoku popytowego kierunek zmiany cen jest zgodny z ekonomiczną intuicją, a sama zmiana statystycznie istotna. W przypadku spełnienia wyżej określonych warunków dany komponent koszyka towarów i usług konsumpcyjnych jest klasyfikowany jako wrażliwy na dostosowania krajowej (zagranicznej) koniunktury. Wykorzystując dane GUS i utworzone zmienne binarne, obliczam stosowne miary inflacji.

W ostatnim kroku szacuję modele krzywej Phillipsa dla miar inflacji CPI oraz inflacji dóbr pozostających pod wpływem krajowej (zagranicznej) koniunktury. W estymacji wykorzystuję kilka miar krajowej i zagranicznej aktywności gospodarczej (tj. krajową i zagraniczną lukę popytową z modelu NECMOD oraz luki popytowe z filtrów Hodricka-Prescotta, asymetrycznego filtra Christiano-Fitzgeralda oraz modyfikacji filtra pasmowo-przepustowego Beveridge’a-Nelsona, Kamber i in., 2018). W analizie krajową lukę ortogonalizuję względem luki zagranicznej (Jašová i in., 2018). Stosując to podejście, zakładam, że ilekroć zmiany krajowej i globalnej luki są skorelowane, dostosowania krajowych czynników cyklicznych wynikają ze zmian globalnej aktywności gospodarczej. Wobec tego uzyskane oszacowania parametrów przy krajowej luce popytowej stanowią dolne ograniczenie wpływu zmian krajowych czynników cyklicznych na ceny towarów i usług konsumpcyjnych. Wśród zmiennych kontrolnych uwzględniam zmiany nominalnego efektywnego kursu walutowego i cen ropy naftowej w polskich złotych oraz zmienną binarną dla zmian o charakterze administracyjnym.

Wyniki analizy modelowej

Analiza kształtowania się wskaźników inflacji dóbr i usług reagujących na zmiany krajowej i zagranicznej koniunktury wskazuje, że przed wybuchem globalnego kryzysu finansowego obie miary pozostawały zbliżone.

Począwszy od 2006 r. inflacja dóbr i usług reagujących na oddziaływanie zagranicznego szoku popytowego zaczęła się systematycznie obniżać (przede wszystkim na skutek utrzymującego się spadku cen odzieży i obuwia, środków transportu oraz dóbr i usług ICT, ang. information and communication technology). W styczniu 2009 r. wskaźnik ten spadł do ok. -6 proc. r/r – wybuch globalnego kryzysu finansowego przyczynił się do gwałtownej przeceny surowców, wskutek czego silnie obniżyła się dynamika cen paliw do prywatnych środków transportu. Z kolei inflacja dóbr pozostających pod wpływem krajowej aktywności gospodarczej rosła w tym okresie szybciej niż ogólny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych. Wynikało to z rozwoju gospodarki w tempie zbliżonym lub wyższym od jej potencjału.

Oba prezentowane wskaźniki zaczęły się ponownie obniżać od początku 2012 r. (przyczyniając się do spadku inflacji CPI), przy czym dezinflacja dóbr reagujących na zmiany zagranicznej koniunktury przebiegła gwałtowniej. Ceny dóbr i usług pozostających pod wpływem globalnej koniunktury zaczęły spadać w ujęciu rocznym od listopada 2012 r. (głównie wskutek spadku cen paliw do prywatnych środków transportu i usług telekomunikacyjnych). Z kolei inflacja komponentów reagujących na dostosowania krajowej aktywności cyklicznej pozostała nieujemna. Oznacza to, że choć presja popytowa w polskiej gospodarce w latach 2012-2016 była niewielka, nie sprzyjała występowaniu deflacji. Ożywienie gospodarcze w 2016 r. spowodowało wzrost inflacji dóbr i usług pozostających pod wpływem krajowej koniunktury (głównie za sprawą rosnących cen żywności).

Czy proponowane wskaźniki w istocie poprawnie reagują na dostosowania czynników krajowych i zmiany w otoczeniu zewnętrznym? Aby odpowiedzieć na to pytanie szacuję modele krzywej Phillipsa uwzględniające przeszłą inflację, wpływ krajowej i zagranicznej luki popytowej, zmiany cen surowców, kursu walutowego i zmiany o charakterze administracyjnym. W oparciu o uzyskane oszacowania, dokonuję historycznej dekompozycji zmiennych.

Wyniki estymacji wskazują, że na dynamikę cen konsumenta ogółem wpływają zarówno dostosowania krajowych, jak i zagranicznych czynników cyklicznych. Według modelowej dekompozycji globalny cykl koniunkturalny najsilniej przekładał się na wzrost tempa zmian cen konsumpcyjnych bezpośrednio przed kryzysem finansowym, podczas gdy niski krajowy i zagraniczny popyt długotrwale obniżały inflację po 2011 r.

Na tempo zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w małej, otwartej gospodarce Polski wpływały zmiany nominalnego efektywnego kursu walutowego (głównie w okresie jego długotrwałej aprecjacji i silnej deprecjacji w trakcie kryzysu finansowego) oraz zmiany cen ropy naftowej (silnie obniżając inflację CPI w okresie załamania cen surowców oraz wzrostu produkcji ze złóż łupkowych). Ponadto, zmiany o charakterze instytucjonalno-podatkowym (wejście do UE, zmiana stawek VAT i opłat regulowanych) prowadziły przeciętnie do wzrostu inflacji CPI.

Szacunki równania krzywej Phillipsa dla inflacji dóbr pozostających pod wpływem krajowej koniunktury wskazują, że na tempo zmian cen istotny wpływ ma zarówno krajowa, jak i zagraniczna luka popytowa. Może to wynikać z tego, że w skład indeksu wchodzą również dobra i usługi podlegające wymianie międzynarodowej (np. turystyka zorganizowana czy meble i artykuły dekoracyjne). Analizowana miara jest również wrażliwa na wahania kursu walutowego i cen ropy naftowej. Należy to tłumaczyć tym, że ceny surowca stanowią barometr m.in. bieżącej i oczekiwanej globalnej aktywności gospodarczej (Baumeister i Kilian, 2016). Ponadto, są one również głównym źródłem pozapłacowych kosztów przedsiębiorstw, przez co wpływają na marże i w efekcie na ceny produktów dostarczanych przez firmy.

Z drugiej strony, inflacja dóbr pozostających pod wpływem zagranicznej koniunktury znacznie silniej reaguje na dostosowania czynników zewnętrznych (przede wszystkim cen ropy naftowej i kursu walutowego, zaś w najmniejszym stopniu globalnej koniunktury). Wynika to z tego, że udział paliw do prywatnych środków transportu w indeksie jest zdecydowanie większy niż pozostałych dóbr handlowalnych (m.in. odzieży, obuwia, urządzeń gospodarstwa domowego, środków transportu czy sprzętu audiowizualnego). Mimo to w dalszym ciągu na miarę tę wpływają dostosowania krajowych czynników cyklicznych. Zatem nawet ceny silnie uzależnione od kształtowania się czynników zewnętrznych do pewnego stopnia są uzależnione od krajowej koniunktury.

Historyczne dekompozycje wskaźników sygnalizują, że w 2018 r. i pierwszym kwartale 2019 r. zagadka niskiej inflacji nie jest całkowicie wyjaśniona przez model. Wynika to z wystąpienia czynników przejściowych (promocji i zmian legislacyjnych, których oddziaływania nie uwzględniono w modelu). Były to m.in. spadek cen ubezpieczeń, usług telekomunikacyjnych oraz energii elektrycznej. Z drugiej strony dekompozycja modelowa uwypukla rolę jedynie powolnego narastania presji popytowej w kształtowaniu się inflacji na niskim poziomie, pomimo wysokiego wykorzystania czynników wytwórczych w polskiej gospodarce.

Artykuł wyraża prywatne poglądy autora i nie reprezentuje oficjalnego stanowiska NBP.

Autor: Karol Szafranek, ekonomista w Departamencie Analiz Ekonomicznych NBP