Raport o francuskich cenach konsumenckich w grudniu pokazuje pierwsze oznaki stabilizacji. EBC spodziewa się, że presja wzrostowa osłabnie w 2022 roku, powiedział szef francuskiego banku centralnego w noworocznym przemówieniu opublikowanym na stronie internetowej tej instytucji.

Inflacja w naszym kraju i w strefie euro zbliża się do swojego szczytu,” – powiedział we wtorek Villeroy. „Chociaż pozostajemy bardzo czujni, uważamy, że trudności w dostawach i presja energetyczna powinny stopniowo ustępować w ciągu roku”.

Reklama

Strefa euro kontra podwyżki cen

Wzrost inflacji pod koniec 2021 roku zmusił EBC do wyznaczenia na grudniowym posiedzeniu nowych kierunków dla bodźców monetarnych. Działania te wejdą w życie tuż po wygaśnięciu programu skupu aktywów netto realizowanego w ramach kryzysowego programu banku centralnego.

Ale stabilizacja cen nie oznacza zmiany polityki. Villeroy raczej przywołał swoją prognozę „nowego reżimu inflacyjnego”, zgodnie z którą wzrost cen będzie bliższy celowi EBC. Według tych założeń polityka monetarna „normalizowałaby się etapami”.

Zdaniem Villeroy’a skutki ekonomiczne wzrostu zakażeń wariantu omikron będą „stosunkowo ograniczone”. Nawet zakładając niekorzystny scenariusz, gorszy niż obecna sytuacja, Bank Francji oczekuje, że do 2023 roku gospodarka powróci na ścieżkę wzrostu na jakiej była przed kryzysem.

„W ciągu ostatnich dwóch lat dowiedzieliśmy się, że każda fala Covid, nawet poważna, ma słabsze skutki gospodarcze” — powiedział Villeroy.