Bank Pekao oszacował średnioroczną inflację na poziomie 6,9 proc. w 2022 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 stycznia 2022, 11:51
inflacja
shutterstock
Średnioroczna inflacja wyniesie 6,9 proc. w 2022 r., a jej szczyt sięgnie ponad 9 proc. w styczniu, natomiast średniorocznie w 2023 r. wyniesie 5,4 proc. w scenariuszu obowiązywania tarcz antyinflacyjnych w długim okresie, prognozuje Bank Pekao.

W ocenie ekonomistów, kosztem możliwości przedłużania tarcz będzie również wydłużenie okresu podwyższonej inflacji i tym samym odłożenie powrotu inflacji do celu  inflacyjnego banku centralnego co najmniej na 2024 r.

"Ze względu na niepewność co do okresu działania tarczy, prognozy inflacyjne podajemy w zależności od różnych scenariuszy. W naszym bazowym scenariuszu zakładającym utrzymanie tarczy w długim okresie, średnioroczna inflacja w 2022 r. wyniesie 6,9 proc. ze szczytem inflacji na początku roku w wysokości ponad 9 proc. r/r. Rok 2023 przyniesie stopniowe wyhamowanie inflacji ze względu na schładzającą się koniunkturę w akompaniamencie oddziałującego już z pełną mocą na gospodarkę rozpoczętego pod koniec 2021 r. cyklu podwyżek stóp procentowych. Tarcza antyinflacyjna ratuje nas przed scenariuszem dwucyfrowej inflacji w I połowie 2022 r. Kosztem będzie wydłużenie okresu podwyższonej inflacji i tym samym odłożenie powrotu inflacji do celu co najmniej na rok 2024" - czytamy w raporcie "Rachunek za odbudowę. Gospodarka i rynki 2022-2023".

W raporcie podano, że w scenariuszu obowiązywania tarcz antyinflacyjnych do lipca br. średnioroczna inflacja wyniesie 8,1 proc. r/r w br. i spowolni do 6,5 proc. w 2023 r. Bez wprowadzania tracz inflacja w br. byłaby bliska wynikowi dwucyfrowemu - 9,9 proc. r/r, zaś  w 2023 r. sięgnęłaby poziomu średniorocznego 4,9 proc. r/r.

"Mimo działań wprowadzonych w tarczy antyinflacyjnej, to żywność oraz energia będą głównym kołem napędowym inflacji w 2022 r. Dla żywności kluczowym czynnikiem będą gigantyczne podwyżki cen gazu, który stanowi zdecydowaną większość kosztów produkcji nawozów azotowych" - podano także.

Ekonomiści banku prognozują wzrost inflacji bazowej do 5,9 proc. w 2022 r. z 4,1 proc. w 2021 r., jej szczyt przewidywany jest na maj-czerwiec 2022 r.

"Samo momentum inflacyjne jest zmienną nieobserwowalną, ale ponieważ tarcze antyinflacyjne wpływają głównie na ceny nośników energii i żywności, to jego dobrym przybliżeniem będzie w tym roku inflacja bazowa. Dlatego uchwycenie szczytu inflacji bazowej w tym roku, po którym presja inflacyjna zacznie systematycznie opadać, będzie największym wyzwaniem dla prognostów ekonomicznych. Będziemy szukać tego szczytu odpowiadając sobie na pytania wylistowane po prawej stronie. Obecnie zakładamy, że moment ten nastąpi maju-czerwcu 2022, ale jesteśmy przygotowani do rewizji naszych oczekiwań" - czytamy w raporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj