Wzrost PKB, deregulacja i ambitniejsze działania

Domański dodał, że Polska jest w stanie wydawać „blisko 5 proc. PKB na obronę, ponieważ mamy coraz wyższe przychody podatkowe”.

Jak napisał brukselski portal, minister ocenił, że Komisja i inni decydenci UE będą musieli „skupić się na wzroście, deregulacji i ambitniejszych działaniach”.

Troska o sytuację gospodarczą wspólnoty europejskiej

Państwa UE wywierają presję na Komisję Europejską, aby poważnie zajęła się poprawą sytuacji gospodarczej wspólnoty, w obawie przed konkurencją innych dużych graczy, takich jak Stany Zjednoczone i Chiny. Stolice naciskają m.in. na zatrzymanie pieniędzy na kontynencie i zniesienie unijnych przepisów, które - ich zdaniem - szkodzą kluczowym sektorom gospodarki. Te kwestie mają być omawiane na czwartkowym szczycie UE poświęconym europejskiej konkurencyjności, który odbędzie się w zamku Alden Biesen w Belgii.

Podczas spotkania szefowie państw i rządów wysłuchają wypowiedzi dwóch byłych włoskich premierów, obecnie uznawanych za wizjonerów gospodarczych - Mario Draghiego i Enrico Letty. W programie - jak napisało Politico - znajdują się m.in. reformy rynku europejskiego, pobudzenie produktywności i radzenie sobie z coraz bardziej niepewnym otoczeniem ekonomicznym.

Z Brukseli Łukasz Osiński