Według analityków Bloomberga wzrost europejskiego PKB spowolnił do 0,2 proc. w drugim kwartale – nie pomoże to prezesowi Europejskiego Banku Centralnego w podniesieniu inflacji. Badania dostarczą szczegółowych informacji na temat tego, jak firmy radzą sobie z napięciami handlowymi i słabszym popytem, co może też rozwiać wszelkie nadzieje na lepsze wyniki w tym kwartale.

Spowalniająca gospodarka uderzy zwłaszcza w producentów samochodów, głównie niemieckiego Daimlera i francuskiego Renault. Rozwój sektora usług nadal pomaga przeciwdziałać spadkowym trendom, ale nie można liczyć na to, że ten trend się utrzyma. Eksperci z Bloomberga twierdzą, że przy spadku tempa, we wrześniu można spodziewać się dużego pakietu stymulacyjnego.

W tym tygodniu mogą również pojawić się rozczarowujące dane na temat inflacji – stopa procentowa spadnie do poziomu 1 proc. Ankieta przeprowadzona w zeszły piątek wykazała, że długoterminowe oczekiwania inflacyjne spadają. Draghi potwierdził to słowami: „Nie podoba nam się to, co widzimy na froncie inflacji”.

Draghi polecił EBC i krajowym bankom centralnym, by zbadano, co decydenci mogą zrobić, aby pomóc gospodarce. Na liście znajduje się więcej obniżek stóp procentowych i nowa runda zakupów obligacji. Jeśli chodzi o wzrost, prognozy na drugi kwartał wskazują na spadek tempa we Włoszech i prawdopodobnie w Niemczech. Sytuacja Hiszpanii i Francji wydaje się bardziej stabilna, choć rosnące ryzyko zewnętrzne pozostaje nie bez znaczenia.

>>> Czytaj też: Jak Polska banki udomowiła. Udział krajowego kapitału przekracza już 50 proc.