Nowa Kaledonia pozostanie częścią Francji. Rośnie liczba zwolenników niepodległości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 października 2020, 16:34
Nowa Kaledonia
<p>Nowa Kaledonia</p>/ShutterStock
W referendum w Nowej Kaledonii większość obywateli wypowiedziała się przeciwko niepodległości i wyspy pozostaną terytorium zamorskim Francji. Było to już drugie referendum w tej sprawie; liczba zwolenników niepodległości jednak wzrosła - zauważa w poniedziałek "Le Figaro".

Drugie "nie" w referendum w sprawie odłączenia się od Francji położonej na Pacyfiku Nowej Kaledonii jest bardziej nieśmiałe niż pierwsze - pisze wydawany w Paryżu dziennik.

W głosowaniu przeprowadzonym w niedzielę 53,26 proc. obywateli tego terytorium opowiedziało się przeciwko odłączeniu się od Francji, 46,74 było za niepodległością. Zagłosowało 85,64 proc. z blisko 180 tys. uprawnionych.

W poprzednim referendum w sprawie samostanowienia zorganizowanym w listopadzie 2018 roku przeciwników niepodległości było więcej i stanowili 56,67 proc. wyborców - przypomina gazeta podkreślając, że ich przewaga stopniała z ok. 18,5 tys. głosów do ok. 10 tys. Różnica między "tak" a "nie" jest niewielka - dodaje "Le Figaro".

W niedzielny wieczór na ulicach stolicy Nowej Kaledonii Numei rdzenni mieszkańcy tych terenów Kanakowie głośno wyrażali swoje poparcie dla niepodległości, prezentując swoje flagi i trąbiąc klaksonami.

Prezydent Francji Emmanuel Macron przyjął wynik referendum „z głębokim uczuciem wdzięczności” zabarwionym „pokorą”.

Pod koniec napiętej kampanii przedreferendalnej, podczas której nie publikowano sondaży, następowała radykalizacja obu obozów, zwolenników oraz przeciwników niepodległości - relacjonuje gazeta.

Samo głosowanie było monitorowane przez 250 obserwatorów z Francji, ekspertów ONZ i Forum Wysp Pacyfiku.

Podział Nowej Kaledonii na zwolenników i przeciwników niepodległości pokrywa się z podziałem etnicznym i geograficznym, a także ekonomicznym - zauważa "Le Figaro".

Najludniejsza i najbogatsza prowincja południowa jest zamieszkana głównie przez ludność pochodzenia europejskiego, a także Wietnamczyków i Indonezyjczyków. Większość z jej mieszkańców (70,86 proc.) opowiedziała się za utrzymaniem związków z Francją.

W prowincji północnej oraz prowincji Wysp Lojalności, gdzie przeważają Kanakowie, wygrali zwolennicy niepodległości, zdobywając odpowiednio 78,35 i 84,27 proc. głosów.

Według podpisanych wcześniej umów, do 2022 roku w Nowej Kaledonii można przeprowadzić jeszcze jedno referendum niepodległościowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj