Centralny Rejestr Wyborców. Rządowy system właśnie jest testowany przez gminy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2023, 07:43
wybory
wybory/ShutterStock
Rządowy system, na bazie którego m.in. powstaną spisy wyborców, właśnie jest testowany przez gminy. Choć pojawiają się pierwsze pytania i wątpliwości, resort cyfryzacji zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą.

Od 3 lipca samorządy testują Centralny Rejestr Wyborców (CRW). Chodzi przede wszystkim o weryfikację poprawności danych wyborców w CRW z lokalnymi rejestrami, a także wprowadzanie zmian wiążących się np. z pozbawieniem prawa wybierania czy wpisaniem do rejestru wyborców na wniosek. Wszystkie te działania muszą się zakończyć do końca lipca. – Planowany termin pełnego uruchomienia rejestru to 1 sierpnia br. Wykorzystanie CRW będzie możliwe w najbliższych wyborach, które zostaną ogłoszone po jego uruchomieniu – podaje Ministerstwo Cyfryzacji (MC).

Jakie są pierwsze wrażenia z testów? Resort wydaje się zadowolony. – Pierwszego dnia do CRW zalogowało się ponad 6 tys. urzędników. Nie odnotowano żadnych nieprawidłowości związanych z działaniem systemu – informuje MC.

Nieco inne sygnały dochodzą ze strony samorządów. – Wstępne dane z systemu CRW pokazują dla Wrocławia ponad 8 tys. niezgodności. Obecnie trwa analiza, czego te niespójności dotyczą i z czego wynikają. Na wyciągnięcie wniosków jest jeszcze za wcześnie – mówi Gabriela Iwińska z Urzędu Miejskiego Wrocławia. Z kolei urzędnicy z Lublina dopatrzyli się już ok. 1,3 tys. niezgodności pomiędzy gminnym rejestrem a CRW. Przyznają jednocześnie, że są one trudne do wyjaśnienia. – Mamy przypadki umieszczenia w rejestrze osób zameldowanych przy ulicach, których w Lublinie nigdy nie było, lub osób zameldowanych pod nieistniejącymi numerami – mówi Andrzej Szerlak, dyrektor wydziału spraw administracyjnych Urzędu Miasta Lublin. Z kolei Olsztyn jeszcze wczoraj nie mógł nawet wejść do CRW. – System został uruchomiony, ale my go jeszcze nie widzimy. Gdy informatycy się z tym uporają, będziemy mogli ocenić, ile i jakie są to błędy – mówi Marta Bartoszewicz, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Olsztyna.

CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj