Opiniami prawników nie zmienimy ustawy, bo opinie prawa nie tworzą [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 stycznia 2024, 13:45
Sejm
Opiniami prawników nie zmienimy ustawy, bo opinie prawa nie tworzą. A to, co obowiązuje, winno być respektowane. Na tym opiera się państwo - mówi prof. Ryszard Piotrowski./shutterstock
Opiniami prawników nie zmienimy ustawy, bo opinie prawa nie tworzą. A to, co obowiązuje, winno być respektowane. Na tym opiera się państwo - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista. 

Z Ryszardem Piotrowskim rozmawia Piotr Szymaniak

Ryszard Piotrowski, Dr hab. nauk prawnych, profesor UW, konstytucjonalista
Ryszard Piotrowski, Dr hab. nauk prawnych, profesor UW, konstytucjonalista

Czy po ponad miesiącu nowych rządów jesteśmy na autostradzie wiodącej nas ku przywracaniu praworządności, czy gdzieś daleko od szosy?

Nie można przywracać praworządności, nie przestrzegając prawa. Wtedy to jest przewracanie praworządności. Jeżeli poprzednio naruszenia konstytucji były krytykowane i wskazywano na bardzo wiele wad praktyki poprzedniej władzy, to i teraz naruszenia konstytucji nie mogą być tolerowane ani akceptowane. Konstytucja jest ta sama.

Poprzednia władza zrobiła bardzo wiele, by wyłączyć wszelkie bezpieczniki mające chronić przed jej naruszaniem, tworząc jednocześnie pozakonstytucyjne mechanizmy blokujące zmianę tych wadliwych przepisów. Nowy rząd zaczął od sporu o media publiczne, co wynikało w dużej mierze z tego, że poprzednia władza powołała pozakonstytucyjną Radę Mediów Narodowych, która wydrążyła z kompetencji konstytucyjny organ – KRRiT.

Rada Mediów Narodowych została umocowana w ustawie, dlatego zmiany powinny mieć taki sam charakter. W pierwszej kolejności należałoby wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego K13/16, który dotyczył pominięcia KRRiT w procesie powoływania zarządów i rad nadzorczych mediów publicznych. Jest on istotny, bo Krajowa Rada jest konstytucyjnie umocowana do tego, by strzec interesu publicznego i prawa do informacji. Wszystkie działania sanacyjne w stosunku do mediów muszą mieć oparcie w ustawie, a tego brakuje.

Cały tekst w cyfrowej subskrypcji DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj