Ruszyła kadrowa miotła w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Borys Budka, szef resortu aktywów (oraz paru innych ministrów, którzy nadzorują państwowe firmy – i nie mam na myśli tylko ministra kultury), zaczął wymieniać w radach nadzorczych nominatów Prawa i Sprawiedliwości na własnych.
Za moment zaczną się zmiany w zarządach. Potem miotła dotrze do podmiotów wchodzących w skład grup kapitałowych największych spółek i scenariusz się powtórzy.
Będą zmiany na lepsze? Ci, którzy głosowali na Koalicję Obywatelską, nie będą mieć co do tego wątpliwości. Wyborcy PiS powiedzą, że jeśli coś się zmieni, to na gorsze. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że tak jak nie było jasnych zasad powołań na stanowiska w spółkach – odpowiedzialne i mimo obowiązywania ustawy kominowej całkiem nieźle płatne – tak nadal ich nie ma. Niech was nie zwiedzie to, że są jakieś przepisy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz
|
