Brak regulacji najmu. Mieszkańcy narzekają
Rynek najmu krótkoterminowego nie ma do tej pory osobnych regulacji. Brakuje przepisów, które kontrolowałyby mieszkania przekształcane na miejsca noclegowe. To zmora Sopotu, Krynicy, a także centralnych części Warszawy czy Krakowa.
W Krakowie, według niektórych wyliczeń, co trzecie mieszkanie w centrum przeznaczane jest pod najem krótkoterminowy. Rodzi to spore problemy dla okolicznych mieszkańców skarżących się na hałas i brak odpowiedzialności właścicieli.
Unia reguluje rynek. Czas na zmiany do 20 maja
Problem dotyczy niemal wszystkich miast turystycznych. W związku z tym Unia Europejska (rozporządzenie 2024/1028) postanowiła uregulować ten rynek. Zgodnie z prawem unijnym, poszczególne kraje powinny wprowadzić zmiany do 20 maja tego roku. Polska jako jedna z ostatnich do tej pory tego nie zrobiła.
Każdy kraj członkowski powinien wprowadzić obowiązek rejestracji lokalu, a następnie przypisać mu unikalny numer. Zweryfikowane mają zostać także mieszkania oferowane przez platformy typu Airbnb czy Booking.com. Konieczne będzie także udostępnianie danych organom państwowych.
Nowe prawo ma po pierwsze umożliwić realną i skuteczną kontrolę rynku, a po drugie pozwolić na zarządzanie liczbą mieszkań. Powstało nawet już określenie "turystyfikacja" (od gentryfikacja) nazywające proces, w ramach którego coraz więcej osób wyprowadza się z danej okolicy, ze względu na zbyt duże zagęszczenie turystów najmujących prywatne mieszkania.
Jakie przepisy wprowadzi Polska? Projekt poselski
W grudniu informowaliśmy, że poselski projekt regulacji zaproponowała Polska 2050. W czasie konsultacji zebrano ok. tysiąc uwag od strony społecznej.
- Nie może być tak, że kupujesz swoje wymarzone mieszkanie, a po jakimś czasie dowiadujesz się, że za ścianą jest najem na doby. Albo na godziny co gorsza. (Do tego - red.) Co weekendowa impreza - ciebie nikt nie zaprosił, a i tak tej nocy nie zaśniesz. Nie zadzwonisz do właściciela, nie pomoże ci wspólnota ani miasto… – zapowiadał Kamil Wnuk, poseł Polski2050 na filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych. Twierdził, że dzięki temu uda się „zrobić porządek z najmem krótkoterminowym”.
Posłowie zaproponowali wprowadzenie definicji najmu krótkoterminowego, sporządzenia rejestru (podobnie jak dzieje się to np. w Holandii czy Hiszpanii), a także oznakowania lokali. Dostępny ma być także numer telefonu do właściciela lokalu. Pojawia się też kara finansowa – do 50 tys. zł za złamanie zakazów lub ograniczeń. W przypadku recydywy ustawodawca proponuje nawet usunięcie z rejestru, czyli faktyczny zakaz prowadzenia działalności.
Ministerstwo przygotowuje swój projekt. Znamy szczegóły
Propozycja koalicyjnej partii była dla niektórych zaskakująca. Niektóre ustalenia 1:1 nawiązują do projektu ustawy, którą przygotowuje Ministerstwo Sportu i Turystyki. W resorcie kończą się prace, a w pierwszym kwartale (czyli do końca marca) projekt ma zostać przedłożony Radzie Ministrów do akceptacji.
„Głównym celem nowelizacji jest dostosowanie polskiego porządku prawnego do przepisów unijnych, a dokładniej rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1028 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych i zmieniające rozporządzenie (UE) 2018/1724 (Dz. Urz. UE. L z 2024 r. str. 1028), a także uporządkowanie funkcjonowania usług hotelarskich w postaci najmu krótkoterminowego. Powyższe działania mają przyczynić się do polepszenia sytuacji na polskim rynku turystycznym oraz harmonizacji praw wszystkich interesariuszy” – zapewnia Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki w odpowiedzi na interpelację poselską.
Jakie zmiany proponuje ministerstwo?
- modyfikacja definicji usług hotelarskich w celu jednoznacznego objęcia nią najmu krótkoterminowego (do 30 dni);
- ujednolicenie definicji „przedsiębiorcy”, tj. na taką, jaka jest zgodna z ustawą z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (Dz.U. z 2023 r. poz. 2211);
- utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych (CWTON), który będzie prowadzony przez ministra właściwego ds. turystyki;
- wysokie kary administracyjne nakładane przez marszałków województw dla świadczących usługi hotelarskie bez uzyskania wpisu do właściwej ewidencji albo po jego zawieszeniu;
- wymóg zgłoszenia przez przedsiębiorcę/rolnika obiektu do gminy wraz z oświadczeniem o spełnianiu wymogów prawnych;
- możliwość wykreślenia z ewidencji w przypadku powtarzających się naruszeń przepisów bezpieczeństwa i porządku oraz zakaz świadczenia usług przez okres jednego roku.
Poza tym od 2029 roku umożliwione ma zostać wprowadzanie stref z zakazem prowadzenia najmu. Szczegółową regulacją mają zająć się samorządy. Prawa dotyczące m.in. ograniczenia prowadzenia działalności wynajmu krótkoterminowego przysługiwać mają także spółdzielniom mieszkaniowym.
W mediach przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki informują, że przepisy będą wdrażane stopniowo. Rejestr musi zostać zdrożony w tym roku, jednak niektóre zmiany – w tym np. wprowadzenie kar – ma zostać odsunięte do 2029 roku. W projekcie poselskim wszystkie te propozycje zostałyby wprowadzone za jednym razem.
Branża odpowiada. Spór o przepisy przeciwpożarowe
Pod koniec stycznia do Ministerstwa Sportu i Turystyki swoje uwagi skierowało Polskie Stowarzyszenie Wynajmu Krótkoterminowego (PSWK). Jak zaznaczają w swoim liście, to jedyna organizacja branżowa zaproszona do rozszerzonych konsultacji nowelizacji ustawy.
Organizacja zaproponowała dziesięć zmian. Niektóre z nich są kosmetyczne, jak dookreślenie sposobu zgłaszania do CWTON czy prośbę o rozszerzenie możliwej interwencji policji również na wniosek operatora usług turystycznych. Znalazł się jednak także kluczowy problem, z punktu widzenia PSWK.
- W projekcie pojawił się bardzo niepokojący zapis dotyczący wymagań przeciwpożarowych, który ma zacząć obowiązywać w 2031 roku. Ograniczy on właścicielom możliwość swobodnego dysponowania swoimi lokalami oraz wprowadzi chaos w zarządzaniu obiektami najmu krótkoterminowego przez gminy - pisze organizacja.
Przepis, ze strony ustawodawcy, ma zapewnić bezpieczeństwo pożarowe. Jednak organizacja zwraca uwagę, że niektóre wymogi oznaczają ingerencję w konstrukcję budynku. Może to spowodować ograniczenie liczby obiektów najmu krótkoterminowego do sześciu niezależnie od wielkości budynku. W zamian PSWK proponuje stworzyć katalog minimalnych wymagać stawianych obiektom.