Z aborcją do europejskiego trybunału? Nie będzie to rozwiązanie łatwe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lutego 2021, 07:31
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
<p>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej</p>/ShutterStock
Po publikacji wyroku TK środowiska kobiece mówią, że w przypadku odmowy aborcji zapewnią pomoc prawną, z drogą do ETPC włącznie.

– Będziemy namawiały kobiety, by pisały skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – mówiła w rozmowie z DGP mec. Kamila Ferenc z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Problem w tym, że to droga długotrwała i co pokazują doświadczenia ostatnich lat – mało skuteczna.

Mecenas Jarosław Jagura przekonuje, że w sytuacji, gdy odmówiono kobiecie prawa do aborcji ze względu na wady płodu, środki międzynarodowe są jedyną drogą. – Nie trzeba czekać do wyczerpania drogi krajowej przed polskimi sądami powszechnymi. Można złożyć skargę, choć doświadczenie pokazuje, że są one rozpatrywane nawet cztery–siedem lat. Doraźnie więc jest też wniosek o zastosowanie środka tymczasowego. Te ostatnie rozpatrywane są w ciągu kilku dni od wpłynięcia – mówi. Zaraz zastrzega, że w przypadku aborcji nikt po takie rozwiązanie dotąd nie sięgał, choć w innych sprawach medycznych – owszem. W ubiegłym roku np. ETPC nakazał dalsze prowadzenie terapii hormonalnej transpłciowemu więźniowi, któremu raz podawano środki, raz nie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj