"Zakończyło się posiedzenie całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, zakończyło się ono podjęciem postanowienia o zadaniu pytań prejudycjalnych do TSUE - pytań, które już kilkukrotnie były zadawane, ogólnie mówiąc odnoszących się do problematyki powoływania sędziów w RP" - powiedział dziennikarzom w czwartek po południu sędzia Stępkowski.

Jak poinformował, postanowienie o zadaniu tych pytań zapadło większością głosów, przy ośmiu zdaniach odrębnych. "Pytania w ogóle nie dotyczą kwestii frankowych, to są pytania dotyczące stricte ustroju wymiaru sprawiedliwości w Polsce" - zaznaczył rzecznik SN.

Reklama

Od godz. 10 w czwartek cały skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego kontynuował posiedzenie w sprawie rozstrzygnięcia szeregu pytań sformułowanych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską i dotyczących spraw o kredyty walutowe. Sprawa - podobnie jak za pierwszym razem 11 maja br., gdy ją odroczono - była rozpatrywana na posiedzeniu niejawnym. Wniosek, który I prezes SN skierowała w końcu stycznia br. do rozstrzygnięcia przez skład całej Izby Cywilnej, obejmuje sześć pytań dotyczących m.in. kwestii przewalutowania kredytu.

Ośmioro sędziów SN: Zaogniony spór nie pozwolił SN na realizację jednego z jego podstawowych zadań

Zaogniony spór, za który nie czujemy się odpowiedzialni, nie pozwolił Sądowi Najwyższemu na realizację jednego z jego podstawowych zadań, jakim jest zapewnienie jednolitości orzecznictwa - oświadczyło 8 sędziów SN, którzy zgłosili zdania odrębne ws. skierowania pytań do TSUE podczas badania sprawy "frankowiczów".

W czwartek Izba Cywilna SN rozpatrując szereg zagadnień sformułowanych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską ws. "frankowiczów" zadała pytania do Trybunału Sprawiedliwości UE. Pytania te odnoszą się do powoływania sędziów, w ogóle nie dotyczą kwestii kredytów - poinformował rzecznik prasowy SN Aleksander Stępkowski. Jak dodał, 8 sędziów z pełnego składu Izby zgłosiło zdania odrębne.

Jednocześnie tych ośmioro sędziów wydało oświadczenie, które opublikowano na stronie sądu. "W związku z takim zakończeniem dzisiejszego posiedzenia wyrażamy żal, że nie udało się dziś doprowadzić do merytorycznego rozstrzygnięcia przedstawionych zagadnień. Mamy świadomość, że rozstrzygnięcie takie byłoby bardzo istotne dla kilkudziesięciu tysięcy postępowań sądowych toczących się w całej Polsce" - głosi to oświadczenie.

Jak dodali ci sędziowie, "przedkładając dobro wymiaru sprawiedliwości nad wszelkie konflikty, mamy nadzieję na obniżenie temperatury sporu na tyle, by SN był w stanie w najbliższej przyszłości powrócić do wykonywania swoich podstawowych zadań".

Pod oświadczeniem podpisała się I prezes SN Małgorzata Manowska oraz sędziowie: Jacek Grela, Beata Janiszewska, Joanna Misztal-Konecka, Marcin Krajewski, Mariusz Łodko, Marcin Łochowski i Jacek Widło. Wszyscy ci sędziowie zostali wyłonieni jako kandydaci do SN w postępowaniach toczących się przed Krajową Radą Sądownictwa w obecnym składzie.(PAP)

Komentarz

Komentarz Magdaleny Pledziewicz z Pledziewicz Kancelaria do postanowienia składu całej Izby Cywilnej SN podjęte w sprawie III CZP 11/21: „Wygląda na to, że kwestia frankowa, już mocno polityczna, została przez pytanie do całej izby cywilnej SN połączona z inną polityczną kwestią - kontrowersyjnych zmian w polskim sądownictwie. SN nie wydał dziś spodziewanej uchwały, zamiast tego skierował kilka zapytań do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, mających odpowiedzieć na to, czy w tym składzie SN w ogóle może orzekać. To mieszkanka wybuchowa. Może być to węzeł gordyjski, kwestia, której już nigdy nie rozwiążemy. Efekt będzie taki, że nie doczekamy się (przynajmniej w najbliższych latach) ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii frankowej w wersji, którą chciała widzieć prof. Małgorzata Manowska. Najprawdopodobniej będziemy mieli do czynienia, tak jak do tej pory, z korzystnymi orzeczeniami SN w poszczególnych sprawach, ewentualnie w uchwałach o mniejszym składzie, z którymi sądy powszechne będą się zgadzać, bądź nie. W każdym razie to postanowienie SN nie zmieni niczego w sprawach frankowych, tj. nie spowoduje zmiany korzystnej dla kredytobiorców linii orzeczniczej sądów powszechnych, bo koniec końców SN nie wypowiedział się w ogóle co do problemów kredytów frankowych.”