Dylematy bankierów centralnych, czyli o jedzeniu zupy widelcem [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 października 2021, 12:59
W amerykańskiej (a więc i światowej) debacie ekonomicznej sporo zamieszania wywołał ostatnio tekst Atifa Miana, Amira Sufiego i Ludwiga Strauba („Co wyjaśnia niską stopę procentową” – materiał na doroczne sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole).

Ci reprezentujący raczej młodsze pokolenie ekonomistów (choć już całkiem znani) badacze podjęli się w nim dokładniejszego opisania paradoksu, w jakim znalazła się zachodnia bankowość centralna. Paradoks ten bywa już wręcz porównywany do słynnego paragrafu 22 ze znanej powieści Josepha Hellera.

Jak pamiętamy, w oryginale owa pułapka polegała na tym, że żołnierz nie mógł skorzystać z przysługującego mu prawa do odmowy służby wojskowej poprzez powołanie się na własną chorobę psychiczną. Każdy bowiem, kto tak czyni, postępuje zupełnie racjonalnie (chce ratować swoje życie), z definicji nie powinien więc zostać uznany za osobę chorą psychicznie. Uważa się, że w podobnej pułapce utknęli dzisiejsi bankierzy centralni. Nie mogą już dalej obniżać stóp procentowych, bo te są już w okolicach zera. Nie mogą ich jednak również podnieść, ponieważ wtedy ryzykują schłodzeniem gospodarki i podcięciem (i tak od lat mikrego) gospodarczego wzrostu.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj